Słowenia wyrzuca Włochów z EuroBasketu
Mimo że nie byli wskazywani jako faworyci, to właśnie Słoweńcy zameldowali się w ćwierćfinale EuroBasketu 2025, pokonując w niedzielnym meczu 1/8 finału reprezentację Włoch 84:77. Show skradł oczywiście Luka Doncić, który zagrał jeden z najlepszych meczów w historii europejskich mistrzostw.
Luka nie do zatrzymania
Doncić zaczął to spotkanie jak w transie. Już po pierwszej kwarcie miał na koncie... 22 punkty. Ostatecznie skończył mecz z dorobkiem 42 punktów i 10 zbiórek, dominując w każdym elemencie gry. To był popis godny gwiazdy NBA i zawodnika, który w pojedynkę potrafi odmienić losy meczu.
Słowenia, napędzana przez swojego lidera, od samego początku kontrolowała przebieg spotkania. Błyskawicznie zbudowała 19-punktową przewagę, z której żyła przez większość meczu. Włosi starali się gonić, ale Słoweńcy prowadzili przez 36 z 40 minut gry i ani przez moment nie pozwolili rywalom przejąć inicjatywy.
Włochy bez argumentów
Choć Włosi byli uznawani za faworytów, zawiedli w najważniejszych momentach. Słaba skuteczność z linii rzutów wolnych (16/23, tylko 70%) oraz aż 16 strat znacząco utrudniły im zadanie. Mimo prób odrobienia strat i krótkich zrywów, nie potrafili zatrzymać Doncicia, który grał jak natchniony.
To może nie była sensacja na skalę wyeliminowania Serbii przez Finlandię czy Francji przez Gruzję, ale zwycięstwo Słowenii nad Włochami i tak można uznać za solidną niespodziankę. Warto przypomnieć, że Polska pokonała Słowenię w pierwszym dnium zmagań w grupie.
Hit w ćwierćfinale: Doncić kontra Niemcy
Słowenia nie ma jednak czasu na świętowanie. W ćwierćfinale — już w środę, 10 września — zmierzy się z aktualnymi mistrzami olimpijskimi i jedną z najlepszych drużyn turnieju — reprezentacją Niemiec. To zapowiada się jako jeden z największych hitów tej fazy mistrzostw.