Finlandia wyrzuca Serbię z EuroBasketu 2025
To miało być spokojne wejście do ćwierćfinału i kolejny krok Serbii w drodze po złoto. Tymczasem w sobotni wieczór w Rydze wydarzyło się coś, co wstrząsnęło koszykarską Europą. Finlandia, skazywana na pożarcie, wyeliminowała jednego z głównych faworytów turnieju — Serbię — wygrywając 92:86!
Na trybunach łzy, niedowierzanie i milczenie tysięcy serbskich kibiców. Ich reprezentacja — naszpikowana gwiazdami, z aktualnym MVP NBA Nikolą Jokiciem na czele — żegna się z EuroBasketem już w 1/8 finału. Zespół, który jeszcze kilka dni temu typowano do gry o złoto, nie zdobędzie nawet medalu.
Młodość kontra doświadczenie
Fiński zespół nie przestraszył się bardziej utytułowanego rywala. Lauri Markkanen był sercem i siłą napędową Skandynawów. Choć jego skuteczność (8/24 z gry) pozostawiała wiele do życzenia, to nie miał sobie równych w kreowaniu gry i zdobywaniu kluczowych punktów. Ostatecznie zakończył mecz z dorobkiem 29 punktów.
Ale kluczem do sensacyjnego zwycięstwa był Elias Valtonen. 26-letni skrzydłowy najpierw trafił za trzy na dwie minuty przed końcem (82:78 dla Finlandii), a chwilę później dołożył kolejne pięć punktów z rzędu, praktycznie zamykając Serbom drogę do odrobienia strat.
Gwiazdy Serbii bez mocy sprawczej
Serbowie mieli swoje momenty, a Nikola Jokić robił wszystko, co w jego mocy — zdobył 33 punkty i 8 zbiórek. Wspierał go Nikola Jović z 20 punktami, ale reszta zespołu wyraźnie nie udźwignęła ciężaru meczu. Mimo zrywów i prowadzenia po pierwszej połowie (48:44), w drugiej części spotkania to Finowie grali dojrzalej, mądrzej i skuteczniej.
Finlandia była lepsza w decydujących momentach — wygrała zarówno trzecią, jak i czwartą kwartę. Serbia, mimo talentu i indywidualności, nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na waleczność i zespołowość młodej drużyny z północy Europy.
Historyczny wieczór
Ten mecz przejdzie do historii jako jedna z największych niespodzianek w historii mistrzostw Europy. Finlandia — z zespołem opartym na młodych, ambitnych zawodnikach — wyeliminowała brązowych medalistów olimpijskich i jednych z głównych kandydatów do złota.
Na korytarzach hali w Rydze długo jeszcze słychać było echa tego zwycięstwa. Finlandia zagra w ćwierćfinale. Serbia wraca do domu.