Grecja pokonała Litwę 87:76
Po ponad piętnastu latach przerwy reprezentacja Grecji znów zagra w półfinale Eurobasketu! We wtorkowy wieczór w Rydze Grecy pokazali ogromne zaangażowanie w defensywie i pokonali Litwę 87:76, mimo że niemal całe trybuny wypełnione były kibicami przeciwnika.
Spotkanie rozpoczęło się po myśli Litwinów, którzy szybko objęli prowadzenie 7:0. Grecy jednak błyskawicznie odpowiedzieli – objęli prowadzenie 13:12 i od tego momentu nie oddali już inicjatywy do końca meczu.
Kluczową rolę odegrała grecka defensywa, która skutecznie neutralizowała lidera Litwy – Jonasa Valančiūnasa. Środkowy, dodatkowo zmagający się z urazem barku, miał spore trudności ze zdobywaniem punktów, głównie dzięki pracy Dinos Mitoglou i Kostasa Antetokounmpo, którzy na zmianę go pilnowali.
Na drugim końcu parkietu show skradł Giannis Antetokounmpo. Gwiazdor NBA był nie do zatrzymania – zdobył aż 29 punktów w zaledwie 32 minuty gry, raz po raz rozrywając litewską obronę. Wspierali go także Vassilis Toliopoulos (17 punktów) oraz wszechstronny Kostas Sloukas (11 punktów), który wnosił spokój i doświadczenie w kluczowych momentach.
Choć większość hali dopingowała Litwę – niemal 10 tysięcy kibiców – Grecy nie dali się zdeprymować. W czwartej kwarcie odskoczyli na 16 punktów (71:55) i mimo późniejszego zrywu rywali, kontrolowali końcówkę meczu.
W półfinale, który odbędzie się w piątek, Grecja zmierzy się z Turcją. Stawką będzie awans do wielkiego finału Eurobasketu.