Polska gotowa na fazę pucharową EuroBasketu

Dodano: 4 września 2025 23:24
Minimalna porażka z Belgią
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Polska reprezentacja zakończyła fazę grupową EuroBasketu minimalną porażką 69:70 z Belgią. Choć rywale nie mieli już szans na awans, postawili naszym koszykarzom trudne warunki. Wynik spotkania nie miał jednak wpływu na układ tabeli – Biało-Czerwoni już wcześniej zapewnili sobie awans z drugiego miejsca w grupie i uniknęli najgroźniejszych rywali w 1/8 finału.

Eksperymenty w składzie i rezerwy sił na ważniejsze starcia

Przed meczem było już jasne: dzięki wygranej Słowenii nad Izraelem, Polacy niezależnie od rezultatu końcowego zajmą drugą lokatę w grupie. Selekcjoner Igor Milicić wykorzystał tę sytuację, by dać odpocząć kluczowym zawodnikom. Chorujący Kamil Łączyński oraz lider zespołu Jordan Loyd pojawili się na parkiecie tylko symbolicznie lub wcale, a większą rolę odegrali zawodnicy rezerwowi.

Spotkanie rozpoczęło się wyrównaną grą obu drużyn. Dopiero w drugiej kwarcie Belgowie zaczęli wyraźnie dominować. Szybko zbudowali przewagę, która momentami sięgała 14 punktów (35:49). Motorami napędowymi zespołu z Beneluksu byli Emmanuel Lecomte (19 punktów), na co dzień gracz Startu Lublin, oraz Retin Obasohan.

Powrót do gry i emocjonująca końcówka

Po słabszym fragmencie gry, inicjatywę przejął Mateusz Ponitka. Wspierany przez Dominika Olejniczaka i Michała Sokołowskiego poprowadził Biało-Czerwonych do odrobienia strat i objęcia prowadzenia 58:56 przed ostatnią kwartą.

Decydujące dziesięć minut przyniosło prawdziwy dreszczowiec. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, a różnica punktowa nie przekraczała jednego rzutu. Na 12 sekund przed końcem Polska prowadziła jednym punktem. Belgowie jednak odpowiedzieli skuteczną akcją, zdobywając decydujące punkty na 3,8 sekundy przed końcem. Rzut Polaków oddany tuż po końcowej syrenie był niecelny. Ostatecznie przegraliśmy jednym punktem – 69:70.

Bośnia i Hercegowina kolejnym rywalem

Porażka z Belgią nie zmienia układu fazy pucharowej. W 1/8 finału Polacy zagrają z Bośnią i Hercegowiną – drużyną solidną, ale z pewnością w zasięgu naszej reprezentacji. Co istotne, uniknęliśmy starcia z europejskimi potęgami: Hiszpanią, Grecją czy Włochami.

Jeśli uda się pokonać Bośniaków, w ćwierćfinale czekać będzie zwycięzca meczu Turcja – Szwecja. Faworytami tego starcia są Turcy, którzy zakończyli fazę grupową z kompletem zwycięstw.

Choć porażka z Belgią może zostawić lekki niedosyt, najważniejsze mecze dopiero przed nami. Teraz wszystko zaczyna się od nowa — czas na fazę pucharową i walkę o ćwierćfinał EuroBasketu!

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp