Energa Czarni staną na drodze Śląskowi Wrocław?

Dodano: 26 października 2014 14:41
Energa Czarni staną na drodze Śląskowi Wrocław?
Autor: Filip Jedliński , Informacja własna
MediaWiki

  Już w niedzielę w ramach ostatniego meczu 4 kolejki Tauron Basket Ligi Energa Czarni Słupsk zmierzą się w hali Gryfia z WKS Śląskiem Wrocław, który według ekspertów uznawany jest za faworyta tej rywalizacji. 

  Dlaczego Śląsk jest faworytem? Byli oni niewiadomą na początku okresu przygotowawczego. Mówiło się, że skoro ma się w drużynie takich zawodników jak Skibniewski, Kinnard, Trice i Dłoniak potrzebną są na parkiecie „dwie piłki”. Charakteryzowano ich zbieraniną indywidualności. A jednak! Trener Emil Rajković poukładał ich tak, aby z tej mieszaniny powstał dobrze grający zespół.  Wystarczy spojrzeć na ligową tabelę. Wrocławianie mają przed meczem w Słupsku bilans 3-0, a Energa Czarni 2-1. WKS wygrał jak na razie z beniaminkiem TBL - KING Wilkami Morskimi Szczecin, zdobywcą brązowego medalu z poprzedniego sezonu - Treflem Sopot oraz po bardzo zaciętym meczu i bardzo mądrze rozegranej końcówce na własnym parkiecie z wicemistrzem Polski - Stelmetem Zieloną Górą.  Jeśli chodzi o grę słupszczan, to pozostawia ona wiele do życzenia. Co prawda „Czarne Pantery”były bliskie sensacyjnego zwycięstwa w pierwszej kolejce na parkiecie w Zgorzelcu z Mistrzem Polski, ale po idiotycznym zachowaniu trenera szansa ta została zmarnowana. Wygrane w bardzo słabym stylu, bez planu, bez taktyki, w męczarniach nad beniaminkami – Startem Lublin oraz MKS-em Dąbrową Górniczą żadnego słupskiego kibica chyba jednak nie satysfakcjonują. Jak będzie dziś? Przekonamy się w okolicach godziny 22.  Powrót znajomych  Warto wspomnieć, że nad Słupię powrócą zawodnicy bardzo dobrze znani słupskiej publiczności. Są nimi oczywiście Radosław Hyży, Robert Tomaszek, Mantas Cesnauskis oraz Roderick Trice. Teraz wszyscy czterej panowie będą chcieli podbić swoją byłą halę.  Pojedynek rzucających  Ozdobą spotkania powinno być starcie dwóch amerykańskich rzucających – Kyle'a Shiloh oraz Rodericka Trice'a. Nowy zawodnik Energi Czarnych po 3 kolejkach jest liderem zespołu ze średnimi aż 22 punkty (62% za 2, 46% za 3) – 2,7 zbiórki oraz 2,7 asysty – 1,7 przechwytu. Trice natomiast w 3 pierwszych meczach zdobywał średnio 14,3 punktu (67% za 2) – 6,3 zbiórki – 2,7 asysty – 2 przechwyty. Który z tych obu panów zagra lepiej w niedzielę? Śląsk to nie sam Trice. Są też inni.  Pomimo bardzo dobrych występów, to nie Trice jest liderem punktowym Śląska Wrocław. Jest nim, dosyć zaskakująco Denis Ikonvlev. „Amerykański Ukrainiec” notuje średnio 14,7 punktu przy... 78% w rzutach za 3. Skrzydłowy rzucał jak na razie 3/3, 2/2 i 2/4 trójki. Jego dosyć późne zakontraktowanie wydaje się być strzałem w dziesiątkę. Obu panów na obwodzie w zdobywaniu punktów wspomagać będzie Jakub Dłoniak.  Za rozegranie piłki odpowiedzialny będzie przede wszystkim Robert Skibniewski. Reprezentant Polski nie notuje póki co fantastycznych statystyk, ale to właśnie on jest głównym generałem wrocławian. W meczu ze Stelmetem bardzo solidną zmianę dał mu Mantas Cesnauskis. Dodatkowo w Śląsku są także tacy zawodnicy jak: Murphy Burnatowski, Michał Gabiński, Norbert Kulon oraz Radosław Hyży. Ich rywalizacja z Willem Franklinem, Łukaszem Sewerynem, Tomkiem Śniegiem, Karolem Gruszeckim oraz Jarosławem Mokrosem zapowiadają się naprawdę interesująco. Pojedynek pod koszem  Zielona światło przed meczem dostali kontuzjowani do tej pory Michał Nowakowski oraz Kacper Borowski. To dobrze, bo pod słupskim koszem byli to tej pory osamotnieni Callistus Eziukwu oraz zawodzący Bojan Trajkovski. Tym lepiej dla słupszczan, że w końcu zagrają w pełnym zastawieniu w polu trzech sekund, ponieważ po drugiej stronie czekają na nich Aleksandar Mladenović, Lawrence Kinnard oraz Robert Tomaszek. To naprawdę ciekawe połączenie techniki i skuteczności dystansowej z siłą i ostrą walkę da deskach. Test To będzie prawdziwy test nie tylko dla słupskiego zespołu, ale przede wszystkim dla trenera Dejana Mijatovicia, na którego spadająca fala krytyki powiększa się z dnia na dzień. Czy serbski szkoleniowiec wreszcie pokaże się z dobrej strony?  Gość specjalny    Gościem specjalnym niedzielnego spotkania będą najbardziej znane cheerleaderki w Polsce - Cheerleaders Gdynia, które będą zabawiać słupską publiczność w przerwach. Poinformował o tym na swoim Twitterze Mateusz Kaźmierczak – media manager Energi Czarnych Słupsk.  Składy:  Energa Czarni Słupsk 00. Kyle Shiloh5. Michał Nowakowski6. Callistus Eziukwu7. Tomasz Śnieg9. Łukasz Seweryn10. Jarosław Mokros12. Bojan Trajkovski13. Kacper Borowski23. Wojciech Jakubiak33. Karol Gruszecki55. William Franklin Trenerzy: Dejan Mijatović, Rafał Frank, Mirosław Lisztwan, WKS Śląsk Wrocław  4. Murphy Burnatowski5. Roderick Trice6. Robert Skibniewski7 Aleksandar Mladenović8. Radosław Hyży10. Robert Tomaszek11. Jakub Dłoniak12. Lawrence Kinnard 13. Norbert Kulon14. Denis Ikonvlev15. Michał Gabiński16. Mantas Cesnauskis Trenerzy: Emil Rajković, Łukasz Grudniewski  Początek meczu w niedzielę 26 października o godzinie 20.00 w Słupsku. Spotkanie będzie można obejrzeć na antenach Polsat Sport, Polsat Sport HD i Polsat Sport News od godziny 19.45.  fot:plk.pl
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp