Wielkie nerwy do końca. Jest upragniony awans!

Dodano: 27 sierpnia 2014 23:07
Wielkie nerwy do końca. Jest upragniony awans!
Adam Popek, Informacja własna
WikiMedia

Polacy przed meczem z Austriakami byli stawiani w roli faworytów i kibice oczekiwali, że pewnie przypieczętują pierwsze miejsce oraz awans do przyszłorocznego Eurobasketu.Szybko jednak okazało się, że poprzeczka została dość wysoko zawieszona.

Poprzednie starcie przeciwko tej drużynie biało-czerwoni dość pechowo przegrali, co sprawiło, że przez chwilę pojawiły się głosy zwątpienia czy aby na pewno nasza kadra zdoła zwycięsko przebrnąć całe eliminacje. Teraz też to rywale pierwotnie narzucili tempo. Dość szybko osiągnęli kilkunastopunktową przewagę i dostarczyli gospodarzom materiału do przemyśleń. Faworyci publiczności popełniali zbyt wiele błędów. Dodatkowo nie potrafili znaleźć skutecznego sposobu jak skutecznie kończyć akcje ofensywne. Dopiero pod koniec drugiej kwarty sytuacja nieco drgnęła. W odrabianiu strat pomogli obwodowi – Aaron Cel i Mateusz Ponitka.Mimo tego rezultat długo pozostawał niesatysfakcjonujący. Prawdziwy impuls dał dopiero w trzeciej „ćwiartce” Adam Waczyński. Skrzydłowy odważnie, a zarazem efektywnie zdobył kilka punktów pod rząd czym dobitnie pokazał, że miejscowi za wszelką cenę chcą triumfować. Wsparł go Damian Kulig. Środkowy PGE Turowa Zgorzelec zaprezentował skuteczne manewry podkoszowe. Niemniej Rasid Mahalbasić i spółka nie poddawali się. Tuż przed finiszem podstawowego czasu gry trzema osobistymi wyrównał Klepeisz – ten sam, który pozbawił Polskę triumfu w poprzedniej rundzie grupowych zmagań.Ku uciesze całego kraju nad Wisłą dogrywka padła łupem podopiecznych Mike’a Taylora, dzięki czemu właśnie oni awansowali do mistrzostw Europy 2015.Polska - Austria 90:85 (15:22, 24:18, 19:16, 23:25, d. 9:4)Polska: Kulig 22, Waczyński 19, Karnowski 13, Cel 12, Ponitka 11, Skibniewski 7, Łączyński 4, Zamojski 2Najwięcej dla Austrii: Mahalbasić 27, Schreiner 17, Maresch 12, Koch 11

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp