Karnowski już gotowy do gry
Przemysław Karnowski przed rozpoczęciem eliminacji był postrzegany jako zawodnik, który może poprowadzić kadrę do zwycięstw. Niestety problemy zdrowotne sprawiły, że dotąd zaliczył tylko jeden występ.
W najbliższą niedzielę jednak najprawdopodobniej wróci na parkiet.
Podczas inauguracyjnego starcia z Niemcami rosły center pojawił się w grze, lecz nie wyglądał najlepiej. Informacje o przyczynach takiej postawy szybko obiegły świat mediów. Okazało się bowiem, że koszykarzowi uniwersytetu Gonzaga mocno przeszkadzała angina i należało zastosować specjalistyczne leczenie.
Karnowski trafił nawet do szpitala. Po kilku dniach objawy ustąpiły. Teraz właściwie w 90 procentach główne ognisko choroby zostało ugaszone zatem trener Mike Taylor przypuszczalnie da mu szansę zaprezentowania aktualnej formy w zbliżającym się starciu z Luksemburgiem, gdzie akurat drużyna raczej nie będzie musiała angażować maksimum swoich sił, by osiągnąć satysfakcjonujący rezultat. Należy to potraktować jako przetarcie przed rewanżem z Austrią. Wtedy jego pomoc znacznie bardziej się przyda.