Winy odkupione. Polacy znów triumfują
Dodano: 20 sierpnia 2014 23:41
Autor: Adam Popek, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Biało czerwoni doskonale zrehabilitowali się za ostatnią porażkę z Austrią. Udało im się, notabene po raz drugi zwyciężyć teoretycznie najgroźniejszego rywala - reprezentację Niemiec. Nasza kadra zagrała bardzo dobrze jako zespół. Właśnie współpraca okazała się kluczem do sukcesu. Podopieczni Mike’a Taylora od początku byli skoncentrowani, a poszczególni zawodnicy odważnie brali odpowiedzialność na własne barki. Stąd w pierwszej kwarcie osiągnęli ponad dziesięciopunktową przewagę. Chyba nikt nie zakładał tak optymistycznego scenariusza. Znów imponował Aaron Cel. Chwilę potem wsparł go nadzwyczaj skuteczny Damian Kulig i różnica się powiększała. Co prawda przed końcem drugiej „ćwiartki” wydarzyło się jeszcze sporo niekorzystnych rzeczy. Wszak przeciwnicy wykorzystali spowolnienie Polaków, dzięki czemu odrobili znaczną część strat, ale następna połowa przyniosła za sobą już zupełnie inne, lepsze dla fanów znad Wisły oblicze. Podobnie jak na starcie goście dyktowali tempo i warto podkreślić, iż coraz mocniej starali się przy grze obronnej. Sprawiło to, że zdobyli aż 12 „oczek: z rzędu! Wówczas wyraźnie odskoczyli ewidentnie oszołomionym koszykarzom ekipy niemieckiej. Ci sprawiali wrażenie zaskoczonych efektywnością poczynań Polski. Gdy zareagowali było za późno. Przyjezdni kontrolowali bowiem przebieg wydarzeń nie pozwalając zniweczyć dotychczasowej, niezwykle ciężkiej pracy. W ten sposób odnieśli cenne zwycięstwo i objęli fotel lidera grupy. Niemcy - Polska 76:88 (15:26, 26:17, 12:23, 23:22)Polska: Ponitka 19, Cel 16, Kulig 16, Hrycaniuk 15, Waczyński 12, Skibniewski 8, Zamojski 2Najwięcej dla Niemiec: Theis 20, Schroder 20, Benzing 19, Kleber 6