Oficjalnie: Eyenga będzie latał nad koszami w Zgorzelcu!
Dodano: 4 sierpnia 2014 10:59
Autor: Filip Jedliński , Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
Pamiętacie jeszcze Christiana Eyengę? Tego, który miał być gwiazdą ligi, ale raczej nie do końca ją był? Otóż Kongijczyk, po tym, jak Stelmet nie przedłużył z nim kontraktu i tak zostanie w Polsce. Nowym pracodawcą niskiego skrzydłowego będzie PGE Turów Zgorzelec! Christian Eyenga wywołał wczoraj małe poruszenie na swoim koncie na Twitterze. Najpierw uprzejmie podziękował zielonogórskim kibicom za sezon spędzony w "Winnym Grodzie", po czym wstawił takiego tweeta:@turowzgorzelec. Jeszcze wcześniej dodał do swoich followersów Tony'ego Taylora oraz nieaktywne od czterech lat konto PGE Turowa. Z kolei w nocy wstawił na swojego instagrama logo zgorzeleckiego klubu. Wtedy już chyba wszyscy wiedzieli, że coś jest narzeczy, chociaż jeszcze parę dni temu transfer Eyengi do Zgorzelca wydawał się zwykłą plotką. Po tym jak władze Stelmetu Zielona Góra postanowiły ponownie ściągnąć Quintona Hosleya, Andrzej Adamek, trener Stelmetu, powiedział jasno, że Christian Eyenga na pewno nie zagra w Zielonej Górze. Dla Kongijczyka nie była to łatwa sytuacja, albowiem z Polską łączyła go jego partnerka życiowa, Patricia Kazadi. Teraz jednak wiadomo, że skoczny, były gracz Cleveland Cavaliers oraz Los Angeles Lakers zagra w drużynie, z którą wraz ze Stelmetem przegrał walkę o mistrzostwo Polski. Mierzący 201 centymetrów 25-latek w minionym sezonie na polskich parkietach zagrał w 47 spotkaniach, grając średnio prawie 24 minuty. Zdobywał w tym czasie 10,2 punktu oraz 4,1 zbiórki., przy 57% za 2, 31% za 3 i 60% za 1. Na Euroligowych parkietach z kolei notował 9,2 punktu oraz 4,7 zbiórki. Wszyscy zgorzeleccy kibice zadają sobie jedno pytanie: Czy Christian Eyenga jest w stanie zastąpić J.P. Prince'a, który zdecydował się na przejście do Telenetu Ostenda. Obie strony już doszły do porozumienia i popularny "Air Congo" będzie latał nad koszami w nowej hali w Zgorzelcu. - Wiemy jaką rolę ma spełniać Christian Eyenga w naszym zespole, a trener Miodrag Rajković przedstawił nam pomysł na to jak go wykorzystać. Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że Christian to zawodnik posiadający duże umiejętności i odpowiednio ustawiony w zespole, może być niezwykle groźny. Potrzebowaliśmy gracza bardzo dobrze broniącego, umiejącego odnaleźć się w zespołowym i szybkim ataku i takiego, który ma już za sobą grę w Europie. Eyenga nie będzie musiał pełnić roli lidera w naszym zespole, ale może być tym, który statystycznie będzie wyglądał jak lider. - mówi na oficjalnej stronie PGE Turowa Waldemar Łuczak, prezes zgorzeleckiego klubu. Podpisanie kontraktu z Christianem Eyengą oznacza zamknięcie składu mistrzów Polski. Kadra zgorzelczan na sezon 2014/2015 wygląda następująco: Łukasz Wiśniewski, Michał Chyliński Jakub Karolak, Mateusz Kostrzewski, Filip Dylewicz, Damian Kulig , Tony Taylor, Nemanja Jaramaz, Christian Eyenga, Vlad Sorin Moldoveanu, i Ivan Zigeranović. fot:sport.pl