Bartosz Wróbel: Mamy się od kogo uczyć

Dodano: 25 lipca 2014 17:53
Bartosz Wróbel: Mamy się od kogo uczyć
Adam Popek, Informacja prasowa
Obraz własny
Niespełna 19-letni Bartosz Wróbel to jeden z młodych koszykarzy, którzy w zakończonych rozgrywkach regularnie pojawiali się na pierwszoligowych parkietach. Wraz z Patrykiem Wieczorkiem i Maciejem Piszczkiem pozostaną w pierwszej drużynie MKS-u. - Występ w ekstraklasie to moje największe sportowe marzenie. Cieszę się, że jego spełnienie jest na wyciągnięcie ręki - mówi rzucający obrońca dąbrowskiej ekipy. Bartosz Wróbel został dostrzeżony przez klub z Dąbrowy Górniczej rok temu, przechodząc z GTK Gdynia. - Powoli czuję się tu jak u siebie. Sportowo wszystko było w porządku, a nadchodzący sezon powinien być jeszcze lepszy. Może uda mi się zapracować na swoje minuty w ekstraklasie, a do tego będę miał możliwość podnoszenia umiejętności w II lidze i w rozgrywkach U20 - cieszy się koszykarz MKS-u.Nagroda i szansaWróbel, tak jak kilku innych zawodników, regularnie wspierał starszych kolegów w 1 lidze. Teraz, choć 10 sierpnia skończy dopiero 19 lat, jest o krok od debiutu w Tauron Basket Lidze. - Dla nas wszystkich będzie to fajna nagroda za włożony wysiłek i znakomita okazja do dalszego rozwoju. Wiadomo, że w ekstraklasie rywalizacja o miejsce na boisku będzie większa. Uważam jednak, że skorzystają na tym zarówno wszyscy zawodnicy, jak i drużyna jako całość - zapewnia.- Już w ostatnim sezonie mieliśmy się od kogo uczyć. Dzięki wzmocnieniom pod kątem ekstraklasy te możliwości będą jeszcze większe. Postaramy się korzystać z cennego doświadczenia obecnych i nowych graczy - zapowiada obrońca MKS-u, którego największymi sukcesami w dotychczasowej karierze były dwa mistrzostwa kraju do lat 18 w barwach GTK Gdynia, a także występy w kadrze Polski U16, z którą grał nawet na mistrzostwach Europy.Odwaga procentujeKolejka utalentowanych, młodych zawodników, czekających na debiut w ekstraklasie to efekt doceniania zdolnej młodzieży przez działaczy i trenerów klubu z Dąbrowy. - To procentuje i na pewno nadal będzie procentować. Także ostatnie transfery przemawiają za tym, że w klubie odważnie stawia się na młodość. Zrobimy wszystko, żeby odpłacić się za zaufanie. W najbliższym sezonie chcę walczyć o jak najwięcej minut na parkiecie, pomagając zespołowi swoją dobrą grą - deklaruje Wróbel.
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp