Chcieli, ale nie wyszło. Polska gorsza od Czechów
Dodano: 18 lipca 2014 22:29
Autor: Adam Popek, Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
Biało czerwoni mają za sobą pierwszy sparing pod wodzą Mike’a Taylora. Debiut wypadł średnio. Drużyna nie sprostała naszym południowym sąsiadom. Najlepiej zaprezentował się Adam Waczyński. Zawodnik, który przeszedł niedawno do ligi hiszpańskiej zdobył najwięcej punktów. Tyle, że cały team pod względem ofensywnym zaprezentował co najwyżej przeciętny poziom. Przeciwnicy wielce nie odstawali, aczkolwiek poszczególne indywidualności potrafiły odmienić losy starcia. Za skórę gospodarzom zaszedł zwłaszcza Kamil Svrdlik. W przeciągu całego pojedynku głównie on nacierał na kosz faworytów publiczności. Przypomniał o sobie także doskonale znany wielu kadrowiczom Jiri Welsch, który przed rokiem rozbił Polskę podczas Eurobasketu rozgrywanego w Słowenii. Obaj okazali się wyróżniającymi graczami czeskiego teamu. Miejscowi niby do samego końca mieli szansę wygrać, aczkolwiek przeciwnik zawsze zachowywał mały, lecz bezpieczny dystans. Nie roztrwonił go również na finiszu. Przypomnijmy, że wśród Polaków nie ma Marcina Gortata, Macieja Lampie oraz Łukasza Koszarka. Całej trójki zabraknie w czasie eliminacji. Polska - Czechy 65:70 (16:17, 12:15, 19:18, 18:20)Polska: Waczyński 13, Skibniewski 10, Karnowski 10, Hrycaniuk 7, Cel 3, Zamojski 3, Dłoniak 3, Mokros 3, Łączyński 3, Gielo 2, Śnieg 2, Szewczyk 0.Czechy: Svrdlik 19, Welsch 10, Auda 8, Palyza 6, Hruban 5, Pumprla 5, Sirina 3, Barton 3