Callistus Eziukwu wzmacnia Energę Czarnych!

Dodano: 15 lipca 2014 00:04
Callistus Eziukwu wzmacnia Energę Czarnych!
Filip Jedliński , Informacja własna
WikiMedia
  Nigeryjczyk Callistus Eziukwu został drugim, po Williamie Franklinie, zagranicznym koszykarzem Energi Czarnych Słupsk. Zawodnik występuje na pozycji środkowego. W przeszłości występował w AZS-ie Koszalin.     Kontrakt został podpisany na jeden sezon.    Urodzony w 1985 roku Callistus jest dobrze znany polskim kibicom. Podczas sezonu 2011/2012 z powodzeniem reprezentował barwy odwiecznego rywala Energi Czarnych Słupsk - AZS-u Koszalin. Mierzący 208 centymetrów Eziukwu zaliczał całkiem przyzwoite statystyki. Średnie na poziomie 10.3 punktu, 6.7 zbiórki, oraz 1.6 bloku, przy 68% z gry, 67% za 3 (ale tu tylko 2/3) oraz 46% za 1 punkt sprawiły, że klub z Koszalina przedłużył z nim umowę na kolejne rozgrywki. Nigeryjczyk jednak nie przyjechał do Koszalina na zgrupowanie i kontrakt został rozwiązany z winy zawodnika. Od tej pory trochę podróżował po Europie, grając na Ukrainie i w Grecji. Występując za granicą Polski, w barwach drużyny Kryvbasbasket-Lux Krzywy Róg. Zaliczał tam przyzwoite statystyki - 9.7 punktu, 7.9 zbiórki, 1.8 bloku. Rozgrywki zakończył jednak w greckim zespole, Panelefsiniakos, gdzie notował średnio 13.2 punktu, 7.9 zbiórki, 1.8 bloku. Minione rozgrywki rozpoczął w prestiżowym włoskim klubie, Virtusie Roma, gdzie dane było mu grać z byłym gwiazdorem Stelmetu Zielona Góra, Quintonem Hosleyem oraz Michałem Ignerskim. Eziukwu nie był jednak zadowolony ze swojej roli w zespole. Statystyki na ligowych parkietach to potwierdzają. 2.3 punktu oraz 2.1 zbiórki nie są niczym wielkim. Odrobinę lepiej szło mu w rozgrywkach Eurocup, gdzie jego statystyki wzrosły do 4.7 punktu, 3.3 zbiórki oraz jednego bloku. W styczniu 2014 roku zawodnik rozwiązał swój kontrakt z klubem i został tak zwanym "wolnym agentem". Co ciekawe już wtedy mówiło się o tym, że może zagrać właśnie dla "Czarnych Panter". Nigeryjczyk dokończył sezon na Krecie.  Teraz Eziukwu podpisał kontrakt w Słupsku i ma za zadanie zastąpić Garretta Stutza. Zadanie trudne, ale do wykonania. Były "Akademik" to przede wszystkim twardy, skoczny gracz podkoszowy. Może nie zdobywa wielu punktów, ale jego gra w obronie jest na bardzo wysokim poziomie. Jego efektowne bloki oraz zbiórki zwykle sieją postrach w polu trzech sekund. Ten niezwykle atletyczny środkowy, który niegdyś starał się o angaż w NBA (treningi dla Philadelphii 76ers, Portland Trail Blazers oraz Detroit Pistons), jest typowym centrem. Znakomicie siłuje się z innymi pod koszem, ale rzadko decyduje się na rzuty półdystansowe. Nie jest też wybitnym graczem, jeśli chodzi o wykonywanie rzutów osobistych. Zwykle rzucał przy około 50%. ,,O Callistusa staraliśmy się już w minionych sezonach, jednak dotychczas rozmowy kończyły się fiaskiem. Dlatego teraz jesteśmy szczególnie zadowoleni, ponieważ nareszcie udało nam się sfinalizować ten transfer i pozyskać sprawdzonego oraz doświadczonego środkowego o wysokich umiejętnościach. Nie mam wątpliwości, że gra Callistusa przyniesie naszym kibicom wiele radości i satysfakcji. Eziukwu jest dokładnie takim centrem, jakiego ten zespół potrzebuje" – mówi na oficjalnej stronie Energi Czarnych Słupsk prezes klubu, pan Andrzej Twardowski. Dejan Mijatović, serbski szkoleniowiec słupskiego zespołu, jak na razie ma do dyspozycji: Tomasza Śniega, Jarosława Mokrosa, Kacpra Borowskiego, Wojciecha Jakubiaka, Łukasza Seweryna, Karola Gruszeckiego  oraz Williama Franklina. Klub jest już blisko zamknięcia składu na rozgrywki 2014/2015. Do Energi Czarnych ma trafić jeszcze startowy rzucający obrońca oraz drugi zawodnik podkoszowy.   
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp