Garść informacji z Podkarpacia.
Dodano: 14 czerwca 2014 16:28
Autor: Filip Jedliński , Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Sezon 2013/2014 już się zakończył, a w Tarnobrzegu już powoli zaczynają myśleć o następnym. W niedalekiej przyszłości powinniśmy poznać pierwsze nazwiska nowych zawodników. Przypomnę, że w minionym sezonie Jezioro miało bilans siedmiu zwycięstw i dwudziestu pięciu porażek, co dało jedenaste miejsce w tabeli na koniec rozgrywek.
Na dzień dzisiejszy ważny kontrakt z ekipą Jeziora Tarnobrzeg jeśli chodzi o zawodników z poprzedniego sezonu ma tylko młody Jakub Patoka, który momentami pokazywał się z całkiem niezłej strony. W przeciągu całego sezonu zdobywał średnio 3,6 punktu, 2,1 zbiórki, 0,8 asysty, 0,8 przechwytu rzucając przy skuteczności na poziomie 49% za 2, 31% za 3 i 61% za 1 punkt. Statystyki oczywiście nie powalają, ale zrobił postęp w porównaniu z sezonem 2012/2013 i już w przyszłym roku może być ważną częścią polskiego składu ekipy z Podkarpacia. Młodą część uzupełni dodatkowo Piotr Pandura. Kilkanaście dni temu kontrakt z Jeziorem podpisał znany w Tauron Basket Lidze, Michał Wołoszyn - starszy z braci Wołoszynów (Bartłomiej gra w AZS). Michał ma 30 lat i mierzy 202 centymetry wzrostu i gra na pozycji niskiego lub silnego skrzydłowego. Jest wychowankiem Stali Stalowa Wola. Jego główną bronią w ofensywie jest rzut za trzy punkty. W przeszłości grał już w klubach PLK. W sezonie 2009/2010 grał w barwach klubu ze Stalowej Woli. Był jednym z liderów drużyny, zdobywając średnio 12,4 punktu, 2,6 zbiórki, 0,6 asysty, 2 faule. Rzucał przy 51% za 2, 48% za 3 i 69% za 1. Sezon później dołączył w trakcie rozgrywek do Kotwicy Kołobrzeg. Tam jego statystyki nieco spadły, bo zdobywał niespełna 8 punktów, 2 zbiórki, przy 36% za 2 i 43% za 3, ale mimo to był ważnym zawodnikiem "Czarodziejów z Wydm". Teraz prezes Jeziora, pan Zbigniew Pyszniak nie ukrywa, że bardzo chciał na Wołoszyna w swoim zespole i że mocno na niego liczy. Dodatkowym czynnikiem, dla którego Wołoszyn podpisał kontrakt z tarnobrzeskim klubem jest bliska droga do rodzinnej Stalowej Woli. W minionym sezonie "Wołek" występował w pierwszej lidze, w barwach MKS-u Dąbrowa Górnicza. W 29 spotkaniach rzucał średnio 16 punktów i zbierał prawie 4 piłki, przy 53% za 2, 33% za 3 i 72% za 1. Zawodnik podpisał kontrakt na jeden sezon. Klub z Tarnobrzegu tylko dwóm zawodnikom z poprzedniego sezony zaproponował przedłużenie kontraktu. Mowa tu o Marcinie Nowakowskim oraz Andrew Fitzgeraldzie. Obaj zawodnicy mieli naprawdę dobre sezony, a szczególnie polski rozgrywający, który w pewnym momencie rozgrywek był nawet najlepiej asystującym zawodnikiem ligi. Zanotował bardzo duży progres w swojej grze, co sprawiło, że był jednym z liderów podkarpackiego zespołu. Kto wie czy nie grałby jeszcze lepiej, gdyby nie kontuzja odniesiona w drugim etapie rozgrywek. 24-letni rozgrywający grał wcześniej w Polonii Warszawa, Anwilu Włocławek oraz Polpharmie Starogard Gdański. W zakończonym już sezonie zdobywał średnio prawie 11 punktów i rozdawał ponad 4 asysty, przy dobrej skuteczności 47% za 2, 38% za 3 i 74% za 1 punkt. Czy zostanie w Tarnobrzegu? Marcin Nowakowski był podstawową jedynką Jeziora. Andrew Fitzgerald przychodził do Tauron Basket Ligi jako absolwent uniwersytetu Oklahoma. Silny skrzydłowy już od początku sezonu pokazał, że może stać się jedną z gwiazd ligi. Był mocno nastawiony na ofensywę, a do tego dobrze zbierał. W trakcie rozgrywek do swoich zagrań w ofensywie dołożył również rzut za trzy punkty i w trakcie rozgrywek jego wskaźnik rzutów zza linii 6,75 wynosił 15/57 co dało 26%. Dobra postawa skrzydłowego w swoim debiutanckim sezonie w profesjonalnej koszykówce sprawiła, że jako jedyny z obcokrajowców reprezentujących w ostatnim sezonie barwy tarnobrzeskiego klubu otrzymał propozycję przedłużenia kontraktu. Czy ją wykorzysta? Ma kilka ofert od z różnych lig. Prezes Pyszniak sam stwierdził, że zawiódł się w minionym sezonie na swoich obcokrajowcach, a szczególnie na Kevinie Goffney'u, który miał być liderem zespołu po jego ponownym zakontraktowaniu. Wyjątkiem był właśnie Fitzgerald. 23-latek w przeciągu całego sezonu zdobywał średnio 15,8 punktu, 6,5 zbiórki, 1,1 asysty, 0,7 przechwytu oraz 0,7 bloku. Niedługo powinniśmy poznać odpowiedź, co do jego przyszłości. Do objęcia posady trenera po Dariuszu Szczubiale przymierzany jest właśnie prezes tarnobrzeskiej drużyny. W poprzednich rozgrywkach Stabill Jezioro aż trzykrotnie zmieniał posadę trenerską. Na początku po fatalnym starcie pożegnano się z trenerem Leszkiem Marcem, a jego obowiązki powierzono dotychczasowemu asystentowi - Arkadiuszowi Papce. W grudniu niespodziewanie do Tarnobrzegu wrócił Dariusz Szczubiał, który przez ostatnie dwa sezony był pierwszym szkoleniowcem Tarnobrzeżan. Pyszniak był już trenerem ówczesnej Siarki Tarnobrzeg w jej debiutanckim sezonie w Tauron Basket Lidze. Niestety nie szło mu dobrze i w trakcie rozgrywek jego miejsce na ławce trenerskiej zajął Bogdan Pamuła. Sam prezes podkreśla, że obecnie nie rozmawia z żadnym trenerem. Ostatnio na łamach portalu SportoweFakty.pl miejscowy dziennikarz doniósł, że Jezioro ponownie jest zainteresowane ściągnięciem Chase Simona, który w poprzednim sezonie był kreowany na wielką gwiazdę ligi. Niestety zawodnik nie przebywał długo w Tarnobrzegu, ponieważ nabawił się groźnej kontuzji pachwiny. Odnoście Simona było kilka incydentów, takich jak jego donos, że klub jest mu winien 55.000$. Amerykanin ma potencjał i predyspozycje aby być ogromną gwiazdą ligi. Kto wie czy nie stanie się tak w przyszłym sezonie? ,,Menager zawodnika dostał propozycję, by do nas wrócił. Nie ukrywam, że tak jest. Widzimy go w składzie na nowy sezon. On właściwie ciągle jest naszym zawodnikiem, bo nic za niego nie płaciliśmy. Dostał ofertę gry i warunki finansowe." - mówi w rozmowie z Tarnobrzeskim dziennikarzem prezes Pyszniak. Simon w sezonie 2013/2014 zagrał w zaledwie 4 spotkaniach w barwach Stabillu Jeziora Tarnobrzeg. Zdobywał średnio 14,8 punktu, 5 zbiórek, 2,5 asysty, 1 przechwyt przy 59% za 2, 22% za 3 i 57% za 1 punkt. Świetnie się zaprezentował szczególnie w pierwszych dwóch kolejkach. Zawodnik póki co nie chce komentować całej sytuacji. Chase Simon (czerwona koszulka) i Andrew Fitzgerald (w środku) zagrają ponownie w barwach Jeziora Tarnobrzeg? Zdjęcia: Grzegorz Lipiec, nasz.tarnobrzeg.pl, echodnia.eu. Źródło informacji: www.SportoweFakty.pl