Stelmet jeszcze walczy
Dodano: 9 czerwca 2014 00:50
Autor: Adam Popek, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Zielonogórzanie byli już pod ścianą. Przegrana oznaczała dla nich utratę mistrzostwa. Potrafili jednak się sprężyć i zwyciężyli w hali PGE Turowa, przedłużając swoje nadzieje na obronę tytułu czempiona. Losy triumfu rozstrzygnęły się dopiero w końcówce. Podopieczni Mihailo Uvalina ewidentnie poświęcili całą swoją energię, by uzyskać satysfakcjonujący rezultat. Od początku starali się przejąć inicjatywę. Różnymi sposobami. Aktywni byli Łukasz Koszarek oraz Christian Eyenga. Podkreślaniu roli polskiego rozgrywającego nie można się dziwić. W najważniejszych momentach nigdy nie zawodzi i tym razem również pokazał bardzo pozytywne oblicze. Przed przerwą gospodarze jeszcze utrzymywali wynik blisko remisu. Odpadli dopiero podczas trzeciej kwarty, aczkolwiek nie definitywnie. Chwilę potem zaczęli odrabiać straty, efektem czego decydująca batalia upłynęła przy dużych nerwach. Finalnie uczestnik Euroligi wykonał zadanie. Obu ekipom pozostaje zatem przygotować się do kolejnego boju. PGE Turów Zgorzelec - Stelmet Zielona Góra 76:84 (22:22, 17:19, 22:30, 15:13)PGE Turów: Dylewicz 14, Kulig 13, Wiśniewski 11, M. Taylor 11, Prince 11, T. Taylor 5, Jaramaz 4, Chyliński 3, Nikolić 2, Zigeranović 1.Stelmet: Zamojski 16, Koszarek 15, Brackins 11, Eyenga 10, Dragicević 8, Cel 7, Hrycaniuk 6, Chanas 5, Ginyard 4, Cesnauskis 2