Pierwsze ruchy kadrowe Energi Czarnych Słupsk!
Dodano: 7 czerwca 2014 21:23
Autor: Autor: Filip Jedliński , Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
Tauron Basket Liga jeszcze się nie skończyła, a włodarze Energi Czarnych Słupsk już rozpoczęli budowę składu na następny sezon 2014/2015. Klub ze Słupska kompletowanie składu rozpoczął od podpisania nowego szkoleniowca oraz od przedłużenia umów z kluczowymi, polskimi zawodnikami, którzy miniony sezon spędzili właśnie nad Słupią.
Potwierdziło się to o czym informowaliśmy kilka dni temu. Podróż Marcina Sałaty na Serbię zakończyła się sukcesem. Oficjalnie ,,pałeczkę" po Andreju Urlepie przejmie Dejan Mijatović. Serb w przeszłości był szkoleniowcem w Poznaniu, gdzie zastąpił w grudniu Eugeniusza Kijewskiego, a jego PBG Basket należał do jednych z najbardziej nieprzewidywalnych drużyn Tauron Basket Ligi. Sezon dla Basketu zakończył się po fazie Pre Play-Off, gdzie przegrał dwa spotkania właśnie z Energą Czarnymi. 46-latek jest znany także z prowadzenia młodzieżowych reprezentacji Serbii - U18, U19, U20. W 2007 roku zdobył mistrzostwo Europy, a w 2012 brąz na EuroBaskecie Juniorów. W sezonie 2010/2011 Mijatović był asystentem pierwszego szkoleniowca w Albie Berlin, z którą awansował do finału Bundesligi. Serb podpisał z Czarnymi kontrakt 1+1. Klub może zdecydować o tym czy Mijatović zostanie na następny sezon. ,,O Dejanie Mijatoviciu wszyscy jego współpracownicy wypowiadają się pozytywnie, przed jego zatrudnieniem zebraliśmy mnóstwo opinii na jego temat i wszystkie były pozytywne. Za jego kandydaturą przemawiała dodatkowo jego umiejętność pracy z młodzieżą i bardzo wysoka pozycja w serbskiej koszykówce. Trener Mijatović słynie z dobrego przygotowania taktycznego i wyjątkowych zdolności, pozwalających na szczegółowe rozpracowanie rywali. Doskonale pamiętamy, ile prowadzony przez niego PBG Basket Poznań sprawił problemów naszej drużynie, choć to my byliśmy faworytami" - mówi na oficjalnej stronie Energi Czarnych Słupsk generalny meneger, Marcin Sałata. Po podpisaniu pierwszego szkoleniowca Energa Czarni skupili się na zawodnikach z polskim paszportem. Barwy klubu ze Słupska dalej reprezentować będą Tomasz Śnieg oraz Jarosław Mokros. Tomasz Śnieg (25 lat, 190 cm) trafił w zeszłym sezonie do Słupska po niezłym sezonie w Trójmieście, gdzie początkowo był głębokim rezerwowym Asseco Prokomu Gdynia, po czym nieco odżył podczas wypożyczenia do Startu Gdynia. Po problemach finansowych klubu i odejściu Łukasza Koszarka do Stelmetu Zielona Góra, wrócił do Asseco Prokomu. Śnieg miał grać na pozycji rozgrywającego razem z Jordanem Hullsem, jednak szybko okazało się, że to właśnie Polak jest typowym kreatorem gry i przez większość spotkań wychodził w pierwszej piątce. Tomek był często krytykowany przez kibiców za brak umiejętności w rzucaniu za 3 punkty, ale kiedy było trzeba to zawodnik potrafił przymierzyć z półdystansu lub skutecznie wejść pod sam basket. Śnieg dobrze prezentował się w Play Off, a szczególnie podczas meczów w Słupsku gdzie bardzo dobrze nakręcał zespół. W przeszłości Śnieg grał między innymi w Polonii 2011 Warszawa, AZS-ie Koszalin, Polpharmie Starogard Gdański. Dla Energi Czarnych zdobywał średnio 6,7 punktu, 1 zbiórkę, 2,6 asysty, przy 47% za 2 i 77% za 1 punkt. Jarosław Mokros ( 24 lata, 201 cm) zastąpił w Słupsku Simo Atanackovicia, z którym klub rozwiązał umowę tuż przed sezonem. Nad Słupię trafił ze Startu Gdynia. Początek Mokrosa w Słupsku był naprawdę fatalny. Zawodnik bardzo długo nie mógł odnaleźć swojego miejsca w drużynie, a część kibiców chciała jego odejścia. Sam zawodnik mówił zresztą, że nie czuje wsparcia od fanów Energi Czarnych. Momentem przełomowym była kontuzja kapitana Czarnych - Marcina Dutkiewicza. Kiedy ogłoszono, że Dutkiewicz nie zagra do końca sezonu, jego obowiązki musiał przejąć właśnie Mokros. Czy mu się udało? - To mało powiedziane. Przy słabszej formie Michała Nowakowskiego, Jarek stał się podstawowym krajowcem Energii Czarnych, grając dobrze zarówno w ataku, jak i w obronie. Znacznie częściej podejmował decyzje rzutowe (zdarzyło się trafiać trójki z ponad 9 metrów) i nie był już tym samym zawodnikiem z początku roju. Dobra, druga część sezonu zaowocowała powołaniem do szerokiej kadry Polski, wyznaczonej przez trenera Mike'a Taylora. Dodam, że Tomasz Śnieg także otrzymał takie powołanie. Mokros w przeciągu całego sezonu notował średnio 5,1 punktu, 2,3 zbiórki, 0,6 asysty i 0,7 przechwytu przy 42% za 3 punkty. Kontrakty będą obowiązywać przez dwa sezony. ,,Bardzo cieszymy się z tego, że udało nam się zatrzymać Jarosława Mokrosa i Tomasza Śniega. Współpraca z nimi układa się bardzo dobrze i jesteśmy zadowoleni z tego, że będzie kontynuowana. Dzięki zapewnionemu finansowaniu w perspektywie przynajmniej dwuletniej możemy pozwolić sobie na zaciąganie zobowiązań właśnie na taki okres i cieszy nas to, że właśnie ci już doświadczeni, ale jednocześnie bardzo ambitni i wciąż rozwijający się zawodnicy, pozostaną u nas na dwa kolejne sezony" - Powiedział prezes klubu ze Słupska, Andrzej Twardowski. Nie do końca była znana przyszłość w klubie Michała Nowakowskiego. Skrzydłowemu z początkiem czerwca skończył się kontrakt z Energą Czarnymi. Teraz już wszystko jest wiadome. Nowakowski zostanie w Słupsku na najbliższe dwa lata, chociaż po sezonie 2014/2015 będzie mógł się z zespołem pożegnać. Nowakowskiemu kontrakt za wiele większe pieniądze niż w Słupsku zaoferował...AZS Koszalin. 25-latek już jedną nogą był w Koszalinie, ale ostatecznie został w Słupsku. Jego lojalność wobec klubu z pewnością docenią słupscy kibice. Przed przyjazdem do Słupska reprezentował kluby z Warszawy. W 30 spotkaniach Nowakowski notował średnio 8,6 punktu, 2,9 zbiórki, 0,9 asysty, 0,6 przechwytu, 42% za 2, 46% za 3 i 85% za 1 punkt. Miał kilka naprawdę dobrych spotkań takich, jak między innymi w Tarnobrzegu, gdzie zdobył 28 punktów, a do tego trafił aż 8/8 trójek! Na dzień dzisiejszy kontrakty na następny sezon mają Jarosław Mokros, Tomasz Śnieg, Michał Nowakowski, Kacper Borowski oraz Wojciech Jakubiak. W zespole nie będzie Szymona Długosza, który prawdopodobnie będzie występował w w pierwszej lidze. Nieznana jest przyszłość kapitana, Marcina Dutkiewicza. Chętnym na pozyskanie "Zielonego" jest Trefl Sopot. Jeśli chodzi o obcokrajowców, to póki co, nie ma żadnych szczegółów. Potencjalnie mówi się o powrocie do Czarnych Stanleya Burrella, który podczas sezonu 2011/2012 był pierwszym playmakerem słupskiego zespołu. Zawodnik nie ukrywa, że chciałby wrócić do Słupska.