Kary dla zawodników finału!

Dodano: 31 maja 2014 16:16
Kary dla zawodników finału!
Filip Jedliński , Informacja własna
MediaWiki

   Ostatnio w Tauron Basket Lidze pada bardzo dużo kar finansowych. Wcześniej ukarani zostali między innymi Vladimir Dragicević oraz Jakub Dłoniak. Teraz po pierwszym spotkaniu finałowym trzech zawodników bedzie musiało zapłacić kary finansowe. Są nimi Tony Taylor z PGE Turowa Zgorzelec, Christian Eyenga ze Stelmetu Zielona Góra i Przemysław Zamojski ze Stelmetu Zielona Góra.  

Zapewne wszyscy ci, którzy oglądali pierwszy mecz finałowy przypominają sobie starcie na linii Tony Taylor-Christian Eyenga. Obaj panowie popadli w konflikt słowny i dopiero interwencja innych zawodników, między innymi Łukasza Koszarka rozdzieliła Eyengę i Taylora. Sędzia nie zastanawiał się długo i obydwu zawodników ukarał przewinieniami technicznymi oraz usunął ich z parkietu. Teraz do tego dojdzie kara finansowa w wysokości 3000 złotych. W czwartkowym spotkaniu Eyenga zdobył 12 punktów, 4 zbiórki i 2 asysty, a Tony Taylor zakończył mecz z dorobkiem 5 punktów, 2 zbiórek i 2 asyst. Obaj zawodnicy zagrają w sobotnim spotkaniu. 

Karę finansową nałożoną przez Sławomira Wasilewskiego - sędziego dyscyplinarnego Tauron Basket Ligi, musi zapłacić także Przemysław Zamojski. Reprezentant Polski podczas czwartkowego spotkania pokazał w stronę jednego z zawodników PGE Turowa obraźliwy, niedozwolony gest, za który to ukarany został dwoma tysiącami złotych. Druga sytuacja to krytykowanie sędziów. Zamojski nie szędził sobie ostrych słów odnoście czwartkowej pracy arbitrów: ,,Dzisiejsze sędziowanie to była żenada" - powiedział zawodnik. Za to skrzydłowy będzie musiał zapłacić tysiąc złotych. Łączna kwota karna to trzy tysiące złotych. Zamojski zdobył w pierwszym meczu 10 punktów (2/9 z gry), 4 zbiórki i 1 asystę. 

Orzeczenie sędziego dyscyplinarnego: (www.plk.pl) 

Sędzia Dyscyplinarny Polskiej Ligi Koszykówki Sławomir Wasilewski na posiedzeniu w dniu 31 maja 2014 r. nałożył dwie kary finansowe: w wysokości 2000 zł i 1000 zł na Przemysława Zamojskiego ze Stelmetu Zielona Góra. Pierwsza dotyczy znieważenia zawodnika drużyny przeciwnej polegającego na użyciu obraźliwego gestu podczas pierwszego spotkania finałowego w Zgorzelcu. Druga odnosi się do publicznej wypowiedzi gracza na temat pracy sędziów po tym samym meczu. Przemysławowi Zamojskiemu przysługuje możliwość odwołania do Komisji Odwoławczej PZKosz w ciągu 7 dni. fot: sport.interia.pl  

 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp