Turów pędzi do finału

Dodano: 18 maja 2014 23:33
Turów pędzi do finału
Adam Popek, Informacja własna
Obraz własny

Wydaje się, że już nic nie stanie na przeszkodzie zgorzelczanom w drodze do wielkiego finału. Niedzielnego wieczoru już drugi raz ograli Rosę Radom, więc od kolejnego awansu dzieli ich bardzo niewiele.

Śmiało można zatem powiedzieć, iż Turów dobitnie potwierdza wysoką formę jaką prezentował przez cały dotychczasowy sezon.

Gospodarze od samego początku wywierali ogromną presję na rywalach. Grali zdecydowanie i w ciągu zaledwie dziesięciu minut zdobyli 33 punkty, co najlepiej oddaje siłę ich ataku. Szalał oczywiście J.P. Prince. Amerykanin tradycyjnie został najlepszym strzelcem teamu. Dzięki świetnemu startowi faworyt później kontrolował boiskowe wydarzenia. Zdarzały się fakt faktem momenty dekoncentracji, jak choćby po zmianie stron gdy trochę nerwów przysporzył mu Jakub Dłoniak, lecz reakcja przyszła w odpowiednim czasie.

Odmienić losy starcia próbował również Kirk Archibeque. Umiejętnie wykorzystywał swoje warunku fizyczne, aczkolwiek brakowało większej konsekwencji.

W poprzedniej rundzie Rosa przegrywając 2:0 zdołała wyeliminować Anwil Włocławek. Czy teraz również dokona cudu?

PGE Turów Zgorzelec - Rosa Radom 103:91 (33:24, 22:22, 26:22, 22:23)

PGE Turów: J.P. Prince 25, Michał Chyliński 14, Filip Dylewicz 14, Łukasz Wiśniewski 12, Nemanja Jaramaz 11, Damian Kulig 10, Mike Taylor 9, Ivan Zigeranovic 8Rosa: Kirk Archibeque 20, Jakub Dłoniak 17, Robert Witka 15, Korie Lucious 12, Łukasz Majewski 11, Kim Adams 5, Kamil Łączyński 4, Jakub Zalewski 4, Piotr Kardaś 3.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp