Memphis ponownie lepsi w dogrywce

Dodano: 30 kwietnia 2014 16:42
Memphis ponownie lepsi w dogrywce
Paweł Mocek, Informacja prasowa AP
WikiMedia

Na 2.9 sekund przed końcem dogrywki Kevin Durant nie trafił rzutu za trzy punkty. Serge Ibaka dobił piłkę do kosza, a w hali nastąpił wybuch radości.

Jednak rzut ten został obejrzany na powtórkach przez sędziów i okazało się, że w chwili zabrzmienia syreny, piłka była wciąż w ręce Ibaki, co dało Memphis Grizzlies kluczowe zwycięstwo 100-99 i prowadzenie w serii 3-2.

 

Czwarty mecz z rzędu tej serii zakończył się dogrywką. Memphis wygrało aż trzy z nich. Rozstawieni z „siódemką” Grizzlies, mogą zakończyć rywalizację z Thunder w czwartek u siebie w FedEx Forum.

Przed swoim ostatnim rzutem, Durant trafił pierwszy rzut wolny na 27.5 sekund przed końcem, który zmniejszył prowadzenie Grizzlies do 100-99. Przed drugim rzucie sędzia Joey Crawford odebrał piłkę z rąk Duranta tuż przed rzutem i podszedł do stolika sędziowskiego, krzycząc do jednego z siedzących za nim ludzi, aby zmienił coś na tablicy wyników. Po tej krótkiej przerwie, Durant, który trafiał 87% w sezonie regularnym spudłował swoją drugą próbę.

Mike Miller zdobył 21 punktów, Zach Randolph dorzucił 20 punktów i 10 zbiórek, a Mike Conley dodał 17 oczek dla Grizzlies.

Russell Westbrook miał triple-double: 30 punktów, 13 asyst i 10 zbiórek, ale trafił tylko 10 z 31 rzutów z gry. Durant zdobył 26 punktów na skuteczności 10/24. Przez całą serię nie jest sobą, jednak nie martwi to Scotta Brooksa, który wierzy w to, że w następnym meczu będzie gotowy.

Cała drużyna Thunder trafiała wczoraj tylko 39% swoich rzutów. Czwarty raz w tej serii zdarzyło im się, aby zaliczać skuteczność na poziomie 40% lub mniej.

Oklahoma City przegrywała 20 punktami w trzeciej kwarcie, ale zmniejszyła różnicę do 6 punktów wchodząc w czwartą kwartę, a trójka Kevina Duranta dała im prowadzenie 79-78. Memphis nie straciło koncentracji, odzyskując kontrolę dwoma kolejnymi koszami Mike’a Conleya na 4 minuty przed końcem spotkania.

Caron Butler zaliczył akcję 3+1 na 2:40 przed końcem, a prowadzenie Memphis wynosiło wtedy 1 punkt. Oklahoma miała szansę objąć kontrolę w ostatniej minucie czasu regularnego, ale Durant stracił piłkę na korzyść Conleya. Tony Allen trafił pierwszy rzut wolny, spudłował drugi, ale Marc Gasol zebrał piłkę z tablicy. Russell Westbrook przejął piłkę od Conleya i wsadził ją do kosza na 4 sekundy przed końcem, wyrównując stan meczu na 90-90. Memphis nie udało się oddać rzutu, losy meczu miała zdecydować dogrywka. Mike Miller trafił dwie trójki we wczesnej fazie doliczonego czasu gry.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp