Jedyny sweep pierwszej rundy dokonany
LeBron James zdobył 19 ze swoich 31 punktów po trzeciej kwarcie, w której odniósł kontuzję nogi, pomagając Miami Heat zesweepować Charlotte Bobcats w pierwszej rundzie wygraną 109-98 w poniedziałek. Trafił 10 z 19 rzutów i miał 9 asyst.
Broniący dwóch tytułów z rzędu Heat czekają na zwycięzcę serii Brooklyn-Toronto, w której jest remis 2-2. Ta seria zakończy się najpóźniej w niedzielę.
James powiedział, że granie przeciwko Charlotte było dobrym pierwszym testem, a Miami idzie w dobrą drogę, poszukując trzeciego kolejnego mistrzostwa NBA.
Chris Bosh dodał 17 punktów, a Dwyane Wade pomimo problemów z faulami zdobył ich 15, a zwycięska seria Miami nad Charlotte to już 20 meczów z rzędu.
Heat są 16-2 w meczach pierwszej rundy playoffów od przybycia Jamesa cztery lata temu. To także drugi rok z rzędu, kiedy Heat sweepują swojego rywala, eliminując Milwaukee w czterech meczach w ostatnim sezonie. Licząc od 2012 roku, była to 9. kolejna wygrana seria przez Miami.
Miami zaczęło kontrolować mecz w połowie trzeciej kwarty krótko po tym, jak James wjechał pod kosz, a jego udo uderzyło w kolano Bismacka Biyombo. Przez blisko minutę nie mógł podnieść się z parkietu, ale po czasie na żądanie Erika Spoelstry, został w meczu.
Po timeoucie trafił po kolei rzut za trzy punkty, rzut z półdystansu oraz wsad, dając Miami 7-punktowe prowadzenie na 4:51 przed końcem trzeciej kwarty. Potem w tej samej ćwiartce, Heat prowadzili już 13 oczkami.
Charlotte nie zbliżyło się na mniej niż 7 punktów do Heat w czwartej kwarcie. W końcówce, Heat grali każdą akcję przez LeBrona, z Wadem na ławce z pięcioma faulami. James zdobył 11 punktów w czwartej odsłonie meczu, wykorzystując przewagę wzrostu nad Geraldem Hendersonem.
Bobcats grali bez Ala Jeffersona, ich najlepiej punktującego i zbierającego zawodnika, który odniósł kontuzję stopy w pierwszej kwarcie Game 1. Kemba Walker przejął rolę lidera, kończąc mecz z 29 punktami na skuteczności 11/15. Walker nazwał ten mecz dobrym doświadczeniem dla niedoświadczonych Bobcats.
Bobcats tracili piłkę 16 razy, które poskutkowały 22 punktami Heat. Przegrana jest końcówką pewnej ery Bobcats. Od przyszłego sezonu będą się nazywać Charlotte Hornets.
Pokazując solidarność z Clippers, zawodnicy Miami Heat rzucili swoje białe koszulki na środku parkietu. Podobnie jak gracze z Los Angeles ich koszulki rozgrzewkowe były wywrócone na lewą stronę tak, aby nie było widać logo drużyny.