Clippers kradną przewagę parkietu, kontrolują serię

Dodano: 25 kwietnia 2014 16:29
Clippers kradną przewagę parkietu, kontrolują serię
Paweł Mocek, Informacja własna/ESPN
WikiMedia

Po 40-punktowej wygranej w Game 2, Los Angeles musieli wypocić wygraną. Blake Griffin zdobył 32 punkty i 8 zbiórek, DeAndre Jordan miał 14 punktów i 22 zbiórki, a Clippers wygrali z Warriors 98-96 i objęli prowadzenie w serii.

 

 

Tandem Griffin-Jordan zdominował strefę podkoszową w trzeciej kwarcie, co pozwoliło Clippers na objęcie 18-punktowego prowadzenia. Robili też co mogli, by uciszyć Stephena Curry’ego, Klaya Thompsona jak i 19,596 osób na widowni. Mecz numer 4 odbędzie się w niedzielę w Oakland.

„Kiedy tego potrzebowaliśmy, zatrzymywaliśmy ich w defensywie. To dlatego odnieśliśmy zwycięstwo.” – skrzydłowy Clippers, Blake Griffin.

Thompson zdobył 26 punktów, Curry miał 16 oczek i 15 asyst. Obaj próbowali przywrócić nadzieje Warriors, ale ostatni rzut Curry’ego został obroniony przez Chrisa Paula, który prawdopodobnie powinien otrzymać przewinienie po tym, jak jego ręka wyraźnie dotknęła bioder Curry’ego.

Clippers powstrzymali Warriors na skuteczności 6/31 za trzy punkty i 41.6% z gry. Wymusili także 17 strat. Backcourt Golden State był wyjątkowo cichy przez większość meczu, ale napędzili stracha Clippers w końcówce.

Thompson trafił rzut z wyskoku, a Curry kontestował każdy rzut, aż w końcu prowadzenie Clippers zostało zmniejszone do 3 punktów na 49 sekund przed końcem. Ale rezerwowy Draymond Green wyfaulował z meczu w następnym posiadaniu, a Griffin trafił jeden rzut wolny.

Curry trafił kolejną trójkę na 11 sekund przed końcem. Chris Paul przestrzelił jeden wolny, co dało Golden State ostatnią szansę na 8.6 sekund przed końcową syreną, ale Curry nie trafił rzutu z odejścia, będąc faulowanym przez Paula. Gwizdek jednak nie rozbrzmiał.

Wczorajsza wygrana jest kolejnym dużym krokiem dla rozstawionych z „trójką” Clippers, którzy stracili przewagę parkietu już w pierwszym meczu. Musieli więc wygrać jeden z meczów w Oracle Arena. W ostatnich 17 spotkaniach w Oakland, przegrali aż 15 z nich. Przerwali także serię pięciu porażek na wyjeździe w playoffach.

Griffin i Jordan dominowali trumnę przeciwko pozbawionym Andrew Boguta Warriors. Curry był zapędzany w pułapki oraz był podwajany, co zmuszało go do oddawania piłki lub próbowania trudnych rzutów. Los Angeles prowadzili 18 punktami w trzeciej kwarcie.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp