Wisła Can Pack odwróciła losy rywalizacji
Dodano: 25 kwietnia 2014 11:30
Autor: Adam Popek, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Biała Gwiazda mimo tego, że była już pod ścianą zdołała czwartkowego wieczoru zwyciężyć w Polkowicach, efektem czego losy mistrzostwa Tauron Basket Ligi Kobiet wciąż pozostają nierozstrzygnięte. O wszystkim zadecyduje piąty mecz. Podopieczne Stefana Svitka znalazły się w bardzo nieciekawej sytuacji. Rywalkom brakowało tylko jednej wygranej, a przecież występowały przed własną publicznością. Niemniej wiślaczki pokazały charakter. Triumf wręcz wyszarpały. Konfrontacja od początku miała bowiem wyrównany przebieg. Przyjezdne co prawda zaledwie po chwili prowadziły sześcioma punktami, lecz chwilę później tablica wyników wskazywała już remis. Ponadto notowały słynne przestoje. Fragmentami notorycznie pudłowały. Do tego świetnie pilnowana była Jantel Lavender. Polkowiczanki zaś za sprawą Janel McCarville małymi kroczkami przybliżały się w kierunku złotego medalu. Aż nastała czwarta „ćwiartka”. Wówczas zdeterminowana ekipa spod Wawelu wykrzesała resztki sił i postawiła wszystko na jedną kartę. Kapitalną robotę wykonała Justyna Żurowska, która razem ze wspominaną Lavender postawiły kropkę nad i. CCC Polkowice - Wisła Can Pack Kraków 45:53 (10:11, 16:14, 9:10, 10:18)CCC: McCarville 15, Leciejewska 8, Snell 7, Oblak 5, Skorek 4, Musina 2, Skerović 2, Misiek 2Wisła Can Pack: Lavender 18, Żurowska 9, Quigley 9, Ouvina 6, Szott-Hejmej 5, Skobel 4, Tamane 2