Miami robi kolejny krok, prowadzi 2-0
LeBron James zdobył 32 punkty i 8 asyst, Chris Bosh dołożył 20 punktów, a Heat zmarnowali dwa duże prowadzenia, ale ostatecznie zatrzymali Bobcats i wygrali mecz 101-97 i objęli prowadzenie w serii pierwszej rundy 2-0.
„Możemy grać lepszą koszykówkę. Nie zagraliśmy najlepiej.” – skrzydłowy Miami, LeBron James
Dwyane Wade zdobył 15 punktów i przechwyt w ostatnich sekundach, który zapewnił zwycięstwo Miami. Odebrał on piłkę Chrisowi Douglasowi-Robertsowi, a Heat obronili 3-punktowe prowadzenie z 3 sekund przed końcem meczu.
„Bardzo instyktowna, ryzykowna decyzja. Kiedy piłka jest na wyciągnięcie ręki, więkoszść ludzie nie potrafią jej wyciągnąć, a ta akcja uratowała nasz mecz.” – trener Miami, Erik Spoelstra
Heat są 17-0 przeciwko Bobcats od czasu, kiedy James i Bosh dołączyli do Wade’a. Mecz numer 3 odbędzie się w sobotę w Charlotte. Heat są jedyną drużyną, która miała przewagę własnego parkietu w pierwszej rundzie i wygrała 2 pierwsze spotkania w domu.
Michael Kidd-Gilchrist zdobył 22 punktów dla Charlotte, Al Jefferson dorzucił 18 punktów i 13 zbiórek, ale grał z kontuzją stopy i trafił tylko 9 z 23 prób. Jefferson powiedział, że czuł coraz większy ból w pierwszej kwarcie, ale nalegał, aby grał dalej.
„Jego dyspozycja jest daleka od 100%. Ale my potrafimy grać przez niego. Musicie mieć szacunek do niego, że walczy. Właściwie jest absolutnie uziemiony. I wciąż zdobywa 18/13.” – trener Charlotte, Steve Clifford
Ostro walczył także Josh McRoberts. Miami prowadziło 97-94 na 50 sekund przed końcem, kiedy James wjechał pod kosz i spotkał się tam z łokciem McRobertsa, który uderzył go w podbródek. Musiało minąć trochę czasu, aby wstał z parkietu po faulu, który nie był potraktowany jako niesportowy.
James trafił drugi ze swoich rzutów wolnych i powiększył prowadzenie do 4-punktowego. Kemba Walker trafił trójkę na 12 sekund przed końcem i zmniejszył różnicę do zaledwie punktu, ale Bobcats nie zapunktowali podobnie.
„Jesteśmy naprawdę pewni siebie. Po prostu musimy uczyć się na swoich błędach. Myślę, że wciąż mamy szansę” – rozgrywający Bobcats, Kemba Walker.
Walker zakończył mecz z 16 punktami, Gerald Henderson dołożył 15 dla Bobcats. Mario Chalmers zdobył 11 punktów dla Miami. Bobcats przegrali 18 kolejnych spotkań z Miami, którzy w żadnej z 11 serii, w których obejmowali prowadzenie 2-0 nigdy nie przegrali. Sam LeBron James, licząc Cleveland i w Miami, jest w takich seriach 11-0.
W przerwie meczu Heat prowadzili 57-47, ale Bobcats, którzy spudłowali 17 z 22 pierwszych rzutów przegrywali już wcześniej 16 punktami.
Miami prowadzili 91-77 w połowie czwartej kwarty po zmarnowanym prowadzeniu w pierwszej połowie i mogło się wydawać, że tym razem już tego nie stracą. Kilka minut później sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Walker, Kidd-Gilchrist i Douglas-Roberts zaliczyli run 10-0, zmniejszając różnicę do 4 punktów. Chris Bosh zapunktował później w dwóch kolejnych posiadaniach, zwiększając przestrzeń między oboma drużynami do 8 oczek.