Frank Vogel 'gra o życie' w Indianie

Dodano: 23 kwietnia 2014 22:40
Frank Vogel 'gra o życie' w Indianie
Paweł Mocek, ESPN
Obraz własny

Jedno zwycięstwo w playoffach nie sprawiło, że presja ciążąca na Franku Vogelu zniknęła. Źródła bliskie sytuacji powiedziały ESPN, że Vogel pomimo wygrania 56 meczów w sezonie regularnym i zdobycia 1. miejsca w konferencji wschodniej jest postawiony w sytuacji bez wyjścia: jeżeli nie uda im się osiągnąć formy z początku sezonu, prawdopodobnie straci pracę.

Po zwycięstwie nad Atlantą w drugim meczu pierwszej rundy playoffów nie będzie gwarancją pozostania Vogela w Indianapolis. Po starcie 40-11, Pacers w dalszej fazie sezonu byli 16-15 i przegrali mecz otwarcia z rozstawionymi z „ósemką” Atlanta Hawks.

Decyzję, czy pozostawić Vogela na stanowisku trenera Pacers należy do ich prezydenta, Larry’ego Birda, ale przez całą organizację od lutego przelewa się fala frustracji. Oczekiwania wzrosły dodatkowo po pozyskaniu Evana Turnera z Philadelphii oraz Andrew Bynuma do rotacji zasilonej latem Luisem Scolą i C.J.’em Watsonem. Wszystkie te ruchy Birda, według źródeł, były robione z intencją powrotu drużyny do pierwszych Finałów NBA od 2000 roku, kiedy trenerem był właśnie Larry Bird.

Lance Stephenson wspomniał w środę, że on i Turner mieli „sprzeczkę” podczas treningu przed Game 1, ale zaprzeczył doniesieniom o walce na pięści. Vogel i zawodnicy zgadzają się z wersją wydarzeń przedstawioną przez Stephensona, ale niektóre opisy są inne. Yahoo! Sports dowiedziało się, że Turner musiał być wyciągnięty z treningu po kłótni oraz, że pięści poszły w ruch.

Turner wszystkiemu zaprzeczył mówiąc, że po prostu się pokłócili, ale nie doszło do bójki. Vogel i Roy Hibbert powiedzieli, że każda drużyna przechodzi przez takie sprzeczki podczas treningów, ale nigdy nie mówi się o tym jak o bójce. Ale źródła bliskie ESPN mówią, że nie był to pierwszy taki przypadek, w którym Stephenson skonfrontował się z kolegą z drużyny.

Według nich, Stephenson i obrońca George Hill mieli być rozdzielani na ławce podczas 26-punktowej przegranej do San Antonio 31. marca, a kiedy Roy Hibbert powiedział NBA.com o „samolubnych gościach” to miał na myśli głównie właśnie Stephensona, który jest jednym z zawodników, którzy zanotowali największy postęp w lidze i jest postrzegany jako jeden z ulubieńców Birda.

Vogel i jego personel trenowali drużynę gwiazd konferencji wschodniej w lutym przez fantastyczny start Indiany, ale wieści o jego zagrożonej pozycji w Indianapolis zaczęły pojawiać się w marcu, kiedy to Bird powiedział The Indianapolis Start, że czasami jest zawiedziony postawą drużyny w tym sezonie.

Vogel otrzymał dwuletni kontrakt pod koniec sezonu 2012-13, więc jest on ważny do końca kolejnego sezonu. Co powinno zostać zauważone to fakt, że podpisał umowę, gdy Birda nie było przy zespole ze stanu Indiana.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp