Wizards kontrolują serię
Mogłoby się wydawać, że ten mecz wymykał się Washington Wizards. Potem, nagle wszystko się zmieniło. Bradley Beal zagrał świetnie w końcówce czasu podstawowego, kończąc mecz z 26 punktami, Nene zdobył 6 ze swoich 17 punktów w dogrywce, a Wizards pokonali Chicago Bulls 101-99 i objęli prowadzenie 2-0 z dwoma kolejnymi meczami w Waszyngtonie.
- Musimy wyjść na boisko z takim nastawieniem, jakbyśmy przegrywali 0-1 lub 0-2 – powiedział Beal, który zdobył 11 punktów w czwartej kwarcie. – Musimy być ostrożni i mieć tą motywację jaką mieliśmy wcześniej. Musimy być w stanie utrzymać to prowadzenie. Musimy być ciągle gotowi.
Wizards nie utrzymali 17-punktowego prowadzenia po pierwszej kwarcie i musieli powracać do meczu ze stratą 10 punktów w czwartej kwarcie.
D.J. Augustin liderował Chicago z 25 punktami, ale grał coraz gorzej, gdy jego krycie przejął Ariza. Taj Gibson miał 22 punkty i 10 zbiórek. Noah dodał 20 punktów i 12 zbiórek, ale Bulls są obecnie w dołku po przegraniu obu meczów w United Center.
Zmarnowali 13-punktowe prowadzenie w Game 1 i nie mogli wygrać spotkania w końcówce Game 2. W obu przypadkach, zagrali słabe czwarte kwarty, ale trener Tom Thibodeau napuszył się zapytany, czy zmieni swoją rotację w końcówkach meczów.
John Wall miał 16 punktów i 7 asyst dla Waszyngtonu.
Byki prowadziły 87-77 na 7 minut przed końcem spotkania oraz 91-85 na 5 minut przed końcem. Wtedy Bradley Beal trafił trójkę, a następnie floater oraz jeden z dwóch rzutów wolnych i doprowadził do remisu 91-91. Obie drużyny miały okazję wygrać spotkanie w regulaminowym czasie gry, ale nie udało im się.
Nene zdobył pierwsze sześć punktów w dogrywce po tym, jak Joakim Noah powstrzymywał go w regulaminowym czasie gry. Noah trafił dwa rzuty wolne, Beal przestrzelił rzut z wyskoku, a faulowany przy próbie rzutu spod kosza Kirk Hinrich stanął na linii rzutów wolnych na 2.4 sekund przed końcem z szansą na doprowadzenie do remisu. Nie trafił jednak pierwszej z prób i próbował umyślnie spudłować drugi, ale zbiórkę zgarnął Trevor Ariza.
- Stałem tam z myślą, że trafię te wolne – powiedział HInrich. – Dzisiaj nie mogłem tego zrobić. Ale myślę, że tak naprawdę powinienem trafić ten rzut spod kosza.