DeRozan przejmuje mecz, Raptors wygrywają

Dodano: 23 kwietnia 2014 16:33
DeRozan przejmuje mecz, Raptors wygrywają
Paweł Mocek, Informacja własna/ESPN
Obraz własny

DeMar DeRozan pozostawił za sobą jego niedoświadczenie w playoffach i zmienił się wczoraj w prawdziwego All-Stara dla swojej drużyny. DeRozan zdobył 30 punktów, Jonas Valanciunas miał 15 punktów i 14 zbiórek, a Raptors pokonali Brooklyn Nets 100-95 we wtorkową noc, doprowadzając do remisu w serii.

 

 

DeRozan nie zagrał dobrze w swoim playoffowym debiucie w sobotę. Był 3/13 z gry i zdobył 14 punktów w przegranym przez Toronto meczu 94-87. We wtorek, DeRozan przyćmił ten słaby występ w czwartej kwarcie, w której zdobył 17 z 36 punktów Toronto.

- Wiedzieliśmy, że powróci do swojego rytmu po pierwszym meczu – powiedział Deron Williams. – Przechwycił ten mecz, trafiał kluczowe rzuty, niektóre bardzo trudne rzuty. Musimy zrobić lepszą robotę w zatrzymaniu go, szczególnie w końcowej fazie spotkania.

DeRozan trafił 9 z 21 rzutów z gry i 12 z 14 z rzutów wolnych, w tym 9/11 w ostatniej odsłonie.

- Powrócił, ponownie się skoncentrował – powiedział trener Raptors, Dwane Casey. – Trafione wolne w końcówce były kluczowe. Byłem bardzo szczęśliwy, że po ciężkim pierwszym meczu i po wątpliwościach w związku z jego osobą potrafił tak świetnie wrócić.

- Dziś pokazał co potrafi – powiedział Kyle Lowry. – Zrobił niesamowitą robotę atakując, będąc agresywnym.

Amir Johnson zdobył 16 punktów, Lowry dołożył 14 dla Raptors, którzy zdominowali walkę na tablicach 52-30. Valanciunas zdobył drugie kolejne double-double.

- Nie było takiej możliwości, żebyśmy przegrali ten mecz – powiedział Amir Johnson. – To było spotkanie „must-win”.

Joe Johnson zdobył 18 punktów, Williams miał 15, Mirza Teletovic 14 dla Nets, którzy będą gospodarzem Game 3 w piątkową noc.

- Jest wiele pozytywnych rzeczy, które zrobiliśmy w pierwszych dwóch spotkaniach – powiedział Jason Kidd. – Teraz musimy wrócić do domu i go obronić.

Paul Pierce trafił tylko 2 z 11 rzutów z gry, przestrzelił wszystkie sześć prób zza łuku i miał problem z faulami przez większość spotkania. Zakończył spotkanie z 7 punktami. Był zniesmaczony tym, że Nets nie zdołali uzyskać prowadzenia 2-0 w serii:

- Już mieliśmy ich na kolanach. Zdecydowanie.

Kevin Garnett zdobył 13 punktów, Shaun Livingston zdobył ich 12 dla Nets, którzy prowadzili 66-64 wchodząc w czwartą kwartę i nie wygrali pomimo 21 strat Toronto.

Pierce zaliczył akcję 2+1 na 3:48 przed końcem meczu i na tablicy wyników był remis 83-83. Dwa kolejne rzuty DeRozana i nietrafiona próba Pierce’a dała Raptors prowadzenie 89-85 na 2:11 przed końcem spotkania.

Garnett trafił oba rzuty wolne, ale Kyle Lowry odpowiedział wjazdem pod koszem, a później przechwycił piłkę w obronie i Toronto prowadziło 5 punktami. Paul Pierce odpowiedział kolejną akcją trzypunktową, Nets tracili 2 punkty na 59 sekund przed końcem czwartej kwarty.

Strata DeRozana dała okazję Nets na wyrównanie, ale Pierce przestrzelił kolejną trójkę, co zmusiło Brooklyn do sfaulowania DeRozana, który nie pomylił się z linii rzutów wolnych ani na 20 sekund ani na 12 sekund przed końcem.

- To wszystko o czym możesz marzyć, kiedy jesteś profesjonalnym sportowcem, aby grać na najwyższym poziomie, mieć zaufanie ławki trenerskiej i swoich kolegów i mieć piłkę w swoich rękach i wygrać dla nich mecz – powiedział DeRozan. – To świetne uczucie.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp