Wiślaczki pędzą po mistrzostwo
Dodano: 16 kwietnia 2014 22:42
Autor: Adam Popek, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
W inauguracyjnym spotkaniu finałowym Wisła Can Pack Kraków po nerwowej końcówce pokonała CCC Polkowice. Dość słabą formę zaprezentowała liderka, Jantel Lavender, ale mimo to gospodynie sobie poradziły. Prawdą jest jednak, że mogły wygrać znacznie wyżej. Pierwsza połowa bowiem ułożyła się pod ich dyktando. Podopieczne Jacka Winnickiego pudłowały na potęgę i nie potrafiły realnie zagrozić swojemu konkurentowi. Jedna „trójka” Belindy Snell to zdecydowanie za mało, by zrównoważyć popisy Allie Quigley czy Justyny Żurowskiej. Metamorfoza Pomarańczowych przyszła wraz z trzecią kwartą. Znacznie więcej kontrowały, efektem czego szybko zmniejszyły dystans dzielący oba teamy. W decydującej batalii wynosił on zaledwie trzy punkty. Niemniej wtedy wspominana Żurowska oraz Cristina Ouvina ostatecznie oddaliły zagrożenie, co przesądziło o sukcesie faworytek publiczności. Drugie starcie finałowe w czwartek o godzinie 18. Wisła Can Pack Kraków - CCC Polkowice 56:47 (16:11, 15:5, 11:19, 14:12)Wisła: Żurowska 17, Quigley 15, Tamane 8, Lavender 6, Krężel 4, Ouvina 3, Szott-Hejmej 3.CCC: Musina 15, Misiek 9, Skerović 7, McCarville 6, Majewska 5, Snell 3, Leciejewska 2.