Stelmet potrzebował dogrywki
Kapitalne spotkanie oglądali kibice w Sopocie, gdzie miejscowy Trefl miał ogromne szanse pokonać mistrzów Polski. Dowodzona przez Lance’a Jetera drużyna prowadziła po pierwszej połowie, ale goście w kolejnych odsłonach odrobili straty.
O triumfie zadecydowała dogrywka.
Doprowadził do niej wspomniany Amerykanin. Trudno było realnie ocenić komu przypadnie zwycięstwo, zwłaszcza, że gospodarze ani myśleli odpuszczać.
Ostatecznie jednak dał o sobie znać duet Vladimir Dragicević – Łukasz Koszarek. Właśnie on w najtrudniejszych momentach brał ciężar odpowiedzialności i tradycyjnie uratował skórę zielonogórzanom. Obaj gracze uzyskali łącznie 48 punktów, ponad połowę zdobyczy całego kolektywu.
Trefl Sopot - Stelmet Zielona Góra 88:89 (18:24, 21:9, 20:24, 18:20, d. 11:12)
Trefl: Lance Jeter 25, Adam Waczyński 17, Simas Buterlevicius 10, Paweł Leończyk 9, Marcin Stefański 8, Yemi Gadri-Nicholson 6, Milan Majstorovic 5, Sarunas Vasiliauskas 4, Michał Michalak 4Stelmet: Vladimir Dragicevic 24, Łukasz Koszarek 24, Przemysław Zamojski 16, Craig Brackins 15, Aaron Cel 3, Christian Eyenga 3, Kamil Chanas 2, Adam Hrycaniuk 2