Asseco triumfuje w derbach
Gdynianie nie poprzestali na pokonaniu Stelmetu Zielona Góra. W środę jego los podzielił Trefl Sopot, który okazał się nieco gorszy od rywala zza miedzy. Znów katem przeciwników został A. J. Walton.
Amerykanin właściwie tradycyjnie zdobył najwięcej punktów dla swojego teamu.
Gospodarze korzystniej rozpoczęli pojedynek, co dało im sporą przewagę, również mentalną. Te fragmenty pokazały bowiem, że nadal są w dobrej dyspozycji i ogranie aktualnego mistrza Polski absolutnie nie było dziełem przypadku. Co ważne dobrze funkcjonowała ich defensywa. Rywalom dość trudno przychodziło sfinalizowanie poszczególnych akcji, a najlepszy tego dowód stanowiła słaba skuteczność. W przekroju całej konfrontacji solidny poziom zagwarantował Adam Waczyński. Wsparcia reszty zabrakło. Dawni mistrzowie Polski natomiast przede wszystkim grali konsekwentnie. Nawet po przerwie, gdy oponent chwilowo przejął inicjatywę, chcąc docelowo odwrócić losy konfrontacji zachowali spokój. Przez to podejmowali właściwie decyzje i odparli ataki.
Pochwalić należało Ovidjusa Galdikasa. Litwin wreszcie zagrał tak, jak przystało na środkowego, którym interesowały się kluby NBA. Zdobył 13 punktów czym pomógł zespołowi odnieść prestiżową wygraną.Asseco Gdynia - Trefl Sopot 72:67 (19:11, 15:15, 18:24, 20:17)
Asseco: A.J. Walton 22, Ovidijus Galdikas 13, Fiodor Dmitriew 8, Piotr Szczotka 7, Sebastian Kowalczyk 6, Łukasz Seweryn 5, Przemysław Frasunkiewicz 4, Filip Matczak 3, Przemysław Żołnierewicz 2, Roman Szymański 2.Trefl: Adam Waczyński 21, Paweł Leończyk 11, Lance Jeter 9, Yemi Gadri-Nicholson 8, Marcin Stefański 6, Michał Michalak 5, Sarunas Vasiliauskas 4, Krzysztof Roszyk 3