Stelmet poległ w Gdyni!
Zielonogórzanie choć byli faworytem nie sprostali nieobliczalnemu Asseco Gdynia. Mistrzowie Polski zupełnie stracili energię w drugiej kwarcie i kosztowało ich to bardzo wiele.
Kapitalne zawody rozegrał A.J. Walton.
Amerykanin poprowadził swój zespół do tego bez wątpienia sporego sukcesu. Był wprost nie do zatrzymania. Zdobył 29 punktów, a dużą ich część właśnie podczas wspomnianej „ćwiartki” numer dwa. Trudno wyjaśnić co wtedy stało się z przyjezdnymi. Ich gra ofensywna kompletnie zawodziła.
Potem oczywiście nastąpiło odbicie. Podopieczni Mihailo Uvalina za sprawą swoich liderów – Łukasza Koszarka oraz Vladimira Dragicevicia próbowali zmazać plamę, jednak nadmorski kolektyw w pełni kontrolował sytuację.Oprócz wspomnianego bohatera wieczoru kawał pożytecznej roboty wykonał Fiodor Dimitriew. Uzyskał mniej „oczek”, aczkolwiek stanowił cenne wsparcie.
Dzięki triumfowi dawny krajowy czempion zajmuje szóstą pozycję w tabeli choć będący na siódmym miejscu Czarni Słupsk mają jeden mecz mniej.
Asseco Gdynia - Stelmet Zielona Góra 80:72 (23:25, 21:8, 21:20, 15:19)
Asseco: A.J. Walton 29, Fiodor Dmitriew 17, Piotr Szczotka 9, Przemysław Frasunkiewicz 7, Łukasz Seweryn 5, Przemysław Żołnierewicz 5, Ovidijus Galdikas 4, Sebastian Kowalczyk 4Stelmet: Vladimir Dragicevic 15, Łukasz Koszarek 13, Christian Eyenga 12, Terrell Stoglin 10, Craig Brackins 6, Przemysław Zamojski 6, Adam Hrycaniuk 5, Aaron Cel 3, Kamil Chanas 2