Turów zrewanżował się Asseco. Geniusz Prince’a

Dodano: 6 marca 2014 22:23
Turów zrewanżował się Asseco. Geniusz Prince’a
Adam Popek, Informacja własna
WikiMedia

Zgorzelczanie zapowiadali, że powetują sobie wcześniejszą porażkę z Asseco Gdynia i słowa dotrzymali. Duża tu zasługa J.P. Prince’a, który tego wieczoru dał popis umiejętności.

Amerykanin oprócz 22 punktów zanotował na swoim koncie 10 zbiórek oraz 10 asyst.

Nie trudno więc zgadnąć, że napędzał całą grę gospodarzy. Ci wedle zapowiedzi podeszli do pojedynku mocno skoncentrowani. Już w drugiej kwarcie gołym okiem dało się zaobserwować ich dominację. Zresztą tamtą partię podopieczni Miodraga Rajkovicia wygrali aż 27:6.Ekipa znad morza po zmianie stron zmniejszyła straty i analizując całokształt nie zaprezentowała się źle. Natomiast tamten feralny fragment praktycznie przesądził o losach starcia. Bardzo poprawnie wypadł Fiodor Dimitriew. Wtórował mu doświadczony Piotr Szczotka. Były kapitan kadry narodowej zdobył 15 „oczek”, gdzie poprzednimi latami rzadko kiedy trafiał do kosza. 

Gdynianie zatem wyjechali z Dolnego Śląska bez żadnej zdobyczy, lecz absolutnie nie muszą spuszczać głów. Mimo słabszej sytuacji pod względem kadrowym walczą ambitnie, czego dowód dają każdego tygodnia. 

PGE Turów Zgorzelec - Asseco Gdynia 88:76 (24:20, 27:6, 20:26, 17:24)

Turów: J.P. Prince 22, Mike Taylor 20, Filip Dylewicz 18, Damian Kulig 11, Tony Taylor 5, Jakub Karolak 4, Ivan Zigeranovic 4, Nemanja Jaramaz 2, Denis Krestinin 2Asseco: Fiodor Dmitriew 25, Piotr Szczotka 15, Przemysław Frasunkiewicz 10, A. J. Walton 9, Łukasz Seweryn 6, Przemysław Żołnierewicz 6, Ovidijus Galdikas 3, Filip Matczak 2

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp