Wisła wygrała z Gorzowem. Teraz Fenerbahce
Krakowska Wisła Can Pack w minioną sobotę bez najmniejszych kłopotów uporała się z KSSSE AZS-em PWSZ Gorzów Wielkopolski. Zwycięstwo ani przez chwilę nie było zagrożone.
Teraz jednak małopolski klub czeka znacznie poważniejsze wyzwanie.
Mecz przeciwko Akademiczkom od początku drugiej kwarty należało określać jako jednostronny. Podopieczne Stefana Svitka, gdy złapały właściwy sobie rytm właściwie deklasowały oponenta pod każdym względem. Z czasem przewaga sięgnęła trzydziestu punktów.
Wiślaczki w ten sposób zrehabilitowały się za przegraną sprzed tygodnia, kiedy niespodziewanie musiały uznać wyższość toruńskiej Energi.
Niemniej najbliższa środa znacznie podniesie poprzeczkę. Biała Gwiazda uda się do Stambułu, by stawić czoła tamtejszemu Fenerbahce, aktualnie drugiemu klubowi Europy. Faworytem są oczywiście gospodynie, choć ostatnio pokonały węgierski Sopron zaledwie czterema „oczkami”.Wisła Can Pack Kraków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 76:44 (16:9 23:10 17:10 20:15)Wisła: Lavender 22, Tamane 11, Quigley 10, Żurowska 8, Pawlak 6, McCray 6, Skobel 6, Szott-Hejmej 2, Jujka 2, Krężel 2, Quvina 1.KSSSE: Spani 11, Zoll 10, Nwagbo 7, Jaworska 4, Piekarska 4, Dźwigalska 2, Czarnodolska 2, Jaworska 2, Trębicka 2