Kolejna piędziesiątka, niespodziewany autor

Dodano: 26 stycznia 2014 06:42
Kolejna piędziesiątka, niespodziewany autor
Paweł Mocek, Informacja własna
Obraz własny
W ostatnim czasie rozwiązał się worek ze świetnymi indywidualnymi występami strzeleckimi. Dziś byliśmy świadkami kolejnej "50", ale jej autorem nie był ani Kevin Durant ani Carmelo Anthony, a Terrence Ross, ale nawet to nie wystarczyło do wygrania meczu. Toronto przegrało mecz 118-126.Drugoroczniak, ubiegłoroczny zwycięzca konkursu wsadów zakończył spotkanie z 51 punktami. Jednocześnie wyrównał rekord klubu z Toronto, ustanowiony przez Vince'a Cartera 14 lat temu. I poprawił swoje career-high, które wynosiło przedtem... 26 punktów. Trafił on 16 z 29 rzutów z gry, w tym 10 za trzy punkty i był 9/10 z linii rzutów wolnych. 10 trójek to drugi najlepszy popis z dystansu w historii, podczas gdy zawodnik ma 50 punktów bądź więcej. Pierwsze miejsce z 11 trafieniami zajmuje Stephen Curry (pamiętny występ w Madison Square Garden w ostatnim sezonie). Jest też pierwszym w historii zawodnikiem, który miał mniej niż 10 punktów na mecz w sezonie i zdobywa ponad 50 oczek. Fantastycznie zagrał również Jamal Crawford, który zdobył 37 punktów, rozdał 13 asyst przez spotkanie był 12/23 i trafił 5 rzutów zza łuku. Blake Griffin dołożył 30 punktów (8 w czwartej kwarcie) J.J. Redick uzbierał ich 18. Darren Collison i Matt Barnes dodali odpowiednio 12 i 11 oczek. Crawford jest jedynym zawodnikiem w NBA z conajmniej dwoma meczami z 30+ punktami i 10+ asystami, wchodząc z ławki rezerwowych. W pierwszej połowie rzucił 26 punktów, co jest jego rekordem kariery w tej odsłonie meczu, gdy nie gra w pierwszej piątce. Jonas Valanciunas miał 17 punktów i 12 zbiórek, Kyle Lowry również zakończył mecz z double-double z 11 punktami i 12 asystami. DeMar DeRozan zdobył 10 punktów, ale na 8 minut przed końcem drugiej kwarty wylądował na nodze Hedo Turkoglu i kontuzjował lewą stopę. Został jednak w grze jeszcze przez 4 minuty, grał także 2 pierwsze minuty drugiej połowy, ale był zmuszony zejść do szatni i nie wrócił już do meczu. Ross wyrównał także rekord organizacji jeśli chodzi o trafione rzuty za trzy w jednej kwarcie, mają ich 5 w pierwszej odsłonie spotkania, włączając buzzer-beatera, który dał Toronto prowadzenie 37-36. Dodając dwa rzuty z dystansu w drugiej kwarcie, pobił także rekord w liczbie takich rzutów w jednej połowie, ale tym razem to Los Angeles prowadzili schodząc na przerwę 71-65. W trzeciej kwarcie, Ross dołożył 13 punktów i kolejnego buzzer-beatera, który wyrównał stan meczu na 93-93. Po alley-oopie do Valanciunasa, Raptors prowadzili 107-106, ale później Clippers zaliczyli run, podczas którego dwa rzuty trafił J.J. Redick, który wyprowadził Los Angeles na prowadzenie 113-107. Później Blake Griffin trafił dwa kolejne rzuty z wyskoku i na 4 minuty przed końcem różnica wynosiła 9 punktów. Clippers wygrali 10. spotkanie z ostatnich 13. Bez Chrisa Paula są 8-3. 6 z następnych 9 meczów Toronto jest na wyjeździe. W tym sezonie poza domem są 11-11.  Kluczowe statystyki:Rzuty z gry: Clippers 54.8% (46/84), Raptors 48.6% (36/74)Zbiórki (ofensywne): Clippers 32 (8), Raptors 42 (15)Straty (punkty z tych strat): Clippers 7 (11), Raptors 15 (22)Punkty w trumnie: Clippers 42, Raptors 34 Publiczność: 19,800, Air Canada Centre, Toronto, ONFaule techniczne: Los Angeles 0, Raptors 0
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp