Memphis wygrywa w Houston

Dodano: 25 stycznia 2014 09:31
Memphis wygrywa w Houston
Paweł Mocek, Informacja własna
Obraz własny
Chandler Parsons pobił rekord organizacji w liczbie trafionych rzutów zza łuku, ale nie wystarczyło to na wygranie spotkania. Houston Rockets uległo u siebie Memphis Grizzlies 87-88.Courtney Lee zdobył 19 punktów, Zach Randolph dołożył 15, a Grizzlies są już 6-2 po transferze z Celtics, w którym za Lee oddali Jerryda Baylessa. Lee jest perfekcyjne 22/22 z linii rzutów wolnych w tym ośmiomeczowym okresie. Dla Rockets, świetnie zagrał Chandler Parsons, który zdobył career-high 34 punkty i trafił 10 rzutów za trzy punkty - wszystkie w drugiej połowie. To rekord NBA, jeśli chodzi o udane próby z dystansu w jednej połowie meczu oraz rekord klubu w liczbie ogólnie trafionych trójek w meczu. James Harden ustanowił rekord kariery z 13 asystami, ale był tylko 2/11 z gry i zakończył spotkanie z 10 punktami. Stało się to głównie za sprawą dobrej defensywy Courtneya Lee. Houston trafili 1 z 14 rzutów z dystansu w pierwszej połowie i schodzili na przerwę z wynikiem 35-44. Rockets zdobyli jednak pierwsze 11 punktów drugiej połowy, niwelując 9-punktową różnicę po pierwszych dwóch kwartach i objęli prowadzenie 46-44. Później, obie drużyny wymieniały się prowadzeniem, aż do końca tej odsłony meczu, po której dzięki 6 trójkom Parsonsa, Rockets zdołali wyrównać stan meczu na 64-64. W pierwszych czterech minutach ostatniej kwarty, Grizzlies wygrali z Houston 12-7 i zdobyli 5-punktowe prowadzenie. Rockets objęli prowadzenie 83-82 późno w czwartej kwarcie. Na dwie minuty przed końcową syreną, Memphis prowadziło 88-84, ale Parsons trafił trójkę, która była jego dziesiątą w tym spotkaniu. Jednak kilkanaście sekund poźniej przestrzelił swój kolejny rzut (jedyna nietrafiona próba Parsonsa w drugiej połowie). Mike Miller popełnił faul ofensywny na 8.3 sekund przed końcem, ale świetnie broniony rzut Patricka Beverleya nie trafił nawet obręczy. Pierwotnie, James Harden próbował podać piłkę bohaterowi wieczoru, ale Parsons nie był stanie odebrać piłki, więc ta powędrowała do Beverleya. Jest to pierwsza wygrana Grizzlies w obrębie własnej dywizji. Są w niej obecnie 1-10. Dzięwiąty kolejny mecz z powodu kontuzji nadgarstka opuścił Tony Allen. Do składu Rockets powrócił Terrence Jones. Kluczowe statystyki:Rzuty z gry: Grizzlies 46.2% (36/78), Rockets 40.5% (32/79)Zbiórki: Grizzlies 42, Rockets 31Punkty z kontry: Grizzlies 8, Rockets 23Punkty z trumny: Grizzlies 48, Rockets 30
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp