W Zgorzelcu bez niespodzianki
Dodano: 17 stycznia 2014 23:33
Autor: Adam Popek, Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
Wicemistrzowie Polski zgodnie z oczekiwaniami pokonali Jezioro Tarnobrzeg. Decydująca rolę odegrała trzecia kwarta kiedy gospodarze na moment zupełnie zdominowali boiskowe wydarzenia. Nie zawiódł J.P. Prince, autor 23 punktów. Tarnobrzeżanie, którym nie wiedzie się w tym sezonie najlepiej do przerwy próbowali dotrzymać kroku bardziej utytułowanemu oponentowi. Nie grali jakoś porywająco, ale za sprawą Andrew Fitzgeralda i Marcina Nowakowskiego potrafili utrzymywać wynik oscylujący wokół remisu. Tuż po przerwie jednak wszelkie ich plany wzięły w łeb. Wspominany Prince, a także Filip Dylewicz przeprowadzili kilka składnych akcji, efektem czego miejscowi szybko odskoczyli. Podopieczni Dariusza Szczubiała zareagowali zdecydowanie za późno. Potem ponad dwudziestu „oczek” straty nie zdołali nadrobić. PGE Turów Zgorzelec - Stabill Jezioro Tarnobrzeg 84:63 (17:19, 23:17, 32:15, 12:12)PGE Turów: Prince 23, Dylewicz 16, Kulig 13, Taylor 7, Wiśniewski 7, Stelmach 6, Zigeranović 4, Muskała 2, Podanowski 2, Taylor 2, Krestinin 2.Stabill Jezioro: Fitzgerald 15, Łukasiak 12, Nowakowski 11, Doaks 10, Allen 8, Krajniewski 5, Goffney 2