Hit dla Stelmetu
Zielonogórzanie po dobrym w swoim wykonaniu pojedynku triumfowali na parkiecie ErgoAreny pokonując jednocześnie jednego z największych przeciwników, Trefl Sopot.
Nadmorski zespół zapowiadał walkę, poświęcenie, jednak tego popołudnia był wyraźnie słabszy.
Największych problemów przysporzył mu Przemysław Zamojski. Reprezentant Polski popisał się świetną skutecznością i przede wszystkim dzięki jego 29 punktom podopieczni Mihailo Uvalina zgarnęli pełną pulę.
W pierwszej połowie miejscowi jeszcze próbowali dotrzymać kroku uczestnikowi europejskich pucharów, ale tuż po przerwie wszelkie nadzieje właściwie prysły. Fatalnie rozpoczęli oni trzecią kwartę, co Stelmet momentalnie wykorzystał. Wtedy też stało się prawie jasne komu przypadnie zwycięstwo.
Finalnie lider tabeli pozostał niezagrożony i do domu wrócił w poczuciu spełnienia.
Trefl Sopot - Stelmet Zielona Góra 66:85 (14:19, 17:19, 12:19, 23:28)Trefl: Michał Michalak 12, Paweł Leończyk 10, Sarunas Vasiliauskas 10, Adam Waczyński 9, Lance Jeter 6, Yemi Gadri-Nicholson 6, Milan Majstorovic 5, Marcin Stefański 4, David Brembly 2, Krzysztof Roszyk 2.Stelmet: Przemysław Zamojski 29, Christian Eyenga 13, Łukasz Koszarek 9, Aaron Cel 9, Craig Brackins 8, Vladimir Dragicevic 8, Erving Walker 4, Maciej Kucharek 3, Adam Hrycaniuk 2