Horror dla AZS-u

Dodano: 29 grudnia 2013 23:36
Horror dla AZS-u
Adam Popek, Informacja własna
MediaWiki
Fantastyczne widowisko zgotowali swoim kibicom zawodnicy AZS-u Koszalin. W ostatniej tegorocznej kolejce pokonali po dogrywce Asseco Gdynia, a okoliczności zwycięstwa budzą ogromne uznanie. Długo wydawało się bowiem, że to dawni mistrzowie Polski zdobędą pełną pulę. Tego typu przypuszczenia nie powinny dziwić. Sama rywalizacja charakteryzowała się dość wyrównanym poziomem jednak minutę przed końcową syreną gdynianie posiadali pięć punktów zaliczki i część fanów pewnie odcinała już kupony. Tymczasem najpierw zza łuku przymierzył Oded Brandwein, a chwilę później wyrównał Lace Dunn, który notabene został absolutnie najlepszym graczem spotkania. Uzbierał łącznie aż 34 „oczka”. Przyjezdni wobec niespodziewanego obrotu spraw wyraźnie się podłamali. W dodatkowej partii zupełnie oddali inicjatywę przeciwnikowi, efektem czego przyszło im przełknąć gorycz porażki. Lider trójmiejskiej ekipy, A.J. Walton mocno nękał obronę Akademików, lecz dążenia jego i Fedora Dimitriewa nie wystarczyły. Warto dopowiedzieć, że w szeregach Asseco zadebiutował sprowadzony niedawno Ovidijus Galdikas. AZS Koszalin - Asseco Gdynia 90:84 (19:24, 22:21, 15:15, 22:18, d. 12:6)AZS: Dunn 34, Brandwein 16, Henry 13, Laboci 11, Sykes 9, Harris 4, Mielczarek 3Asseco: Walton 22, Dimitriew 20, Frasunkiewicz 18, Seweryn 6, Szczotka 6, Kowalczyk 5, Galdikas 5, Szymański 2 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp