Stelmet zdeklasowany. Odrodzenie Turowa

Dodano: 23 grudnia 2013 12:55
Stelmet zdeklasowany. Odrodzenie Turowa
Adam Popek, Informacja własna
MediaWiki
Zgorzelczanie tuż przed świętami zdecydowanie poprawili swoje humory. W starciu z aktualnym mistrzem Polski pokazali znacznie lepsze oblicze aniżeli w poprzednich dwóch tygodniach i wysoko pokonali uczestnika europejskich pucharów. Podopieczni Mihailo Uvalina nie mieli nic do powiedzenia. Już sam początek dokładnie pokazał, dlaczego to dolnośląski zespół później święcił triumfy. Dzięki skutecznemu, urozmaiconemu atakowi po prostu rozjechał przeciwnika błyskawicznie uzyskując bezpieczną przewagę. A w pojedynkach klasowych drużyn często ciężko później diametralnie odmienić losy konfrontacji. Stelmetowi ta sztuka się nie udała. Brakowało mu głównie solidnej obrony, która stanowiłaby podwalinę pod dalsze poczynania oraz zastopowała najlepszych zawodników gospodarzy. Co ciekawe najwięcej punktów zdobył Łukasz Wiśniewski. Tuż za nim uplasował się J.P. Prince. Solidną robotę wykonał też Filip Dylewicz. Cała trójka zasłużyła na pochwałę, bo dzięki ich dążeniom team przez pełne czterdzieści minut zachowywał mniej więcej równy poziom. Miał on nawet szansę przekroczyć barierę stu zdobytych „oczek”, lecz końcowa syrena wybrzmiała zbyt szybko.PGE Turów Zgorzelec - Stelmet Zielona Góra 96:73 (31:16, 19:14, 23:20, 23:23)PGE Turów: Wiśniewski 19, Prince 18, Dylewicz 16, Taylor 12, Kulig 10, Zigeranović 8, Stelmach 6, Krestinin 4, Jaramaz 3. Stelmet: Koszarek 16, Cel 13, Dragicević 10, Hrycaniuk 9, Zamojski 8, Chanas 6, Eyenga 3, Walker 3, Barlow 2, Brackins 2, Kucharek 1.     
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp