Rosa rozbita w Sopocie
Radomianie zupełnie nie poradzili sobie z rozpędzoną nadmorską lokomotywą. Przegrali znacząco, a rywale już na samym początku zdecydowanie przejęli inicjatywę.
Najwięcej punktów zdobył Adam Waczyński, któremu wtórował Sarunas Vasiliauskas.
Spore znaczenie odegrała pierwsza kwarta pojedynku. Gospodarze raz za razem umieszczali piłkę w koszu, efektem czego bez większych problemów zdystansowali radomski zespół. Ten należy obwinić za fakt przyzwolenia na taki koncert strzelecki. Długo bowiem skuteczność zawodników Trefla oscylowała wokół wysokich procentów.
Podopieczni Wojciecha Kamińskiego próbowali odrabiać straty, lecz właściwie każde próby kończyły się fiaskiem. Imponował Jakub Dłoniak, całkiem poprawny występ zanotował Elijah Johnson niemniej reszta pokazała co najwyżej przeciętne oblicze.
Podczas decydującej batalii dysproporcja jeszcze się powiększyła. Wówczas przypomniał o sobie Sarunas Vasiliauskas, kolejny z koszykarzy dla których rzuty z dalekich odległości nie stanowią żadnych problemów.
Trefl Sopot - Rosa Radom 102:75 (30:18, 20:16, 23:24, 29:17)
Trefl: Adam Waczyński 21, Sarunas Vasiliauskas 20, Michał Michalak 12, Paweł Leończyk 11, Lance Jeter 11, Yemi Gadri-Nicholson 9, Milan Majstorovic 8, David Brembly 5, Łukasz Jaśkiewicz 4, Marcin Stefański 1.
Rosa: Jakub Dłoniak 22, Elijah Johnson 18, Kirk Archibeque 13, Korian Locious 13, Kamil Łączyński 4, Hubert Radke 2, Kim Adams 2, Jakub Zalewski 1