Blow-outy w Nowym Jorku i Los Angeles, dogrywkowy thriller dla Thunder
New York Knicks i Los Angeles Lakers nie zachwycili wczoraj swoich kibiców, przegrywając wysoko odpowiednio z San Antonio i Minnesotą.
W tym czasie Oklahoma City wywalczyła zwycięstwo w dogrywce przeciwko Marcinowi Gortacie i jego Washington Wizards.
MVP dnia: Kevin Durant (Thunder) - 33 punkty, 13 zbiórek, 6 asyst
Liderzy indywidualni:Punkty: 34 - Bradley Beal (Wizards)Zbiórki: 13 - Kevin Durant (Thunder), Kevin Love (Timberwolves)Asysty: 14 - Ricky Rubio (Timberwolves)Bloki: 5 - Miles Plumlee (Suns)Przechwyty: 5 - Ricky Rubio (Timberwolves)
San Antonio Spurs 120-89 New York Knicks
Knicks mieli nadzieje na przełamanie swojego nieudanego początku w hitowym spotkaniu przeciwko wicemistrzom NBA. Nadzieje, które prysły w pierwszej kwarcie, którą Knicks przegrali 35-17. Ich grę w ofensywie miał poprawić powracający po 5-meczowej karze J.R. Smith. W 20 minut gry trafiał 1/9 rzutów z gry i miał 4 straty. Przez pierwszą połowę utrzymywało się prowadzenie na poziomie 20 punktów. Jakby tego było mało, Spurs przyspieszyli tempo w trzeciej kwarcie i tym samym mamy 10. taki przypadek w 68-letniej historii Knicks, gdzie na swoim parkiecie przegrywają 30+ punktami.
Spurs: Green 24 (10zb), Leonard 18 (4zb), Parker 17 (6as), Mills 15, Duncan 11 (10zb)Knicks: Anthony 16 (8zb), Bargnani 16, World Peace 13 (5zb), Hardaway Jr. 11
Washington Wizards 105-106 Oklahoma City Thunder (OT)
Cały mecz zaskakująco Wizards utrzymywali się w grze. W czwartej kwarcie przyspieszyli tempo i zaskoczyli Thunder 10-punktowym prowadzeniem. Później Russell Westbrook i Nene zaliczyli swoje drugie przewinienia techniczne, które oznaczały, że muszą opuścić parkiet. Wtedy Oklahoma odrobiła straty. Kevina Duranta wspomogli Reggie Jackson, Serge Ibaka i Jeremy Lamb, ale to KD trafił trójkę, która przedłużyła mecz o dogrywkę. W niej Thunder dominowali na początku, ale dali się podejść Waszyngtonowi na tyle blisko, że Marcin Gortat na półtorej minuty przed końcem zaliczył akcję 2+1, która dała Wizards 3-punktowe prowadzenie. Wtedy znów wszystko się obróciło i ostatecznie to Grzmoty wyszły zwycięsko z tej batalii.
Wizards: Beal 34 (6zb), Ariza 15 (5zb), Nene 14 (7zb, 6as), Gortat 11 (8zb, 4blk), Harrington 11, Wall 10 (8as, 5zb)Thunder: Durant 33 (13zb, 6as, 5strat), Ibaka 25 (12zb, 3blk), Westbrook 13 (4as, 4zb, 5strat), Jackson 12 (7zb, 4as)
New Orleans Pelicans 94-101 Phoenix Suns
Pelicans chcieli wygrać trzeci kolejny mecz, Phoenix nie przegrało jeszcze meczu u siebie w tym sezonie. Po wyrównanym spotkaniu, w którym jednak cały czas zarysowywała się niewielka przewaga Słońc, zwycięzcy okazali się pdopieczni Jeffa Hornacka. Były zawodnik m.in. Suns i Jazz jest pierwszym trenerem Phoenix, który wygrał pierwsze cztery mecze u siebie.
Pelicans: Smith 22 (8zb), Holiday 16 (7as, 5strat), Morrow 16, Davis 14 (12zb, 4stl), Gordon 14 (5zb, 5as)Suns: Bledsoe 24 (6as, 4zb), Markieff Morris 23 (5zb), Green 15, Dragic 12, Plumlee 8 (12zb, 5blk)
Minnesota Timberwolves 113-90 Los Angeles Lakers
Leśne Wilki przegrały 22 kolejnych meczów z Jeziorowcami. Oglądający ten mecz przecierali oczy ze zdumienia po pierwszej kwarcie. Używając runu 18-0, wygrali pierwszą kwartę 47-23, bijąc rekord organizacji. Prowadzenie urosło nawet do 29 punktów w trakcie meczu i nie było co zbierać po ekipie Mike'a D'Antoniego. Doszły do tego problemy z plecami Steve'a Nasha, przez co Kanadyjczyk nie zagrał w drugiej połowie. Ricky Rubio zaliczył drugie w karierze triple-double.
Timberwolves: Martin 27 (5zb), Love 25 (13zb), Brewer 17 (4stl), Pekovic 14 (10zb, 4as), Rubio 12 (14as, 10zb, 5stl, 5strat)Lakers: Blake 19 (8as, 3stl), Meeks 16, Gasol 11 (11zb, 4as, 4blk)
Mecze w nocy z 11 na 12 listopada:1:00 Atlanta @ Charlotte1:00 Memphis @ Indiana1:00 San Antonio @ Philadelphia1:30 Orlando @ Boston2:00 Cleveland @ Chicago2:00 Toronto @ Houston3:00 Denver @ Utah4:00 Detroit @ Portland4:30 Minnesota @ LA Clippers MECZ DNIA