Niepokonani Timberwolves, powrót Westbrooka
Minnesota zdobyła "Mekkę koszykówki" zaskakując miejscowych Knicks, Russell Westbrook wrócił do gry prawie miesiąc przed czasem.
W innych meczach Heat wraca na właściwy tor, Brooklyn sensacyjnie nie podołał Orlando, a Lakers wybronili mecz przeciwko Atlancie.
MVP dnia: Kevin Love (Timberwolves) - 34 punkty, 15 zbiórek, 5 asyst
Liderzy indywidualni:Punkty: 34 - Kevin Love (Timberwolves)Zbiórki: 17 - Carmelo Anthony (Knicks)Asysty: 14 - Eric Bledsoe (Suns)Bloki: 5 - Brook Lopez (Nets)Przechwyty: 4 - Brandon Jennings (Pistons), Gerald Wallace (Celtics)
Boston Celtics 77-87 Detroit Pistons
Pierwszy mecz w stroju Pistons zagrał Brandon Jennings. Dobrze wprowadził się do meczu i Detroit prowadziło już po pierwszych dwóch kwartach. W trzeciej, Boston odrobił część strat, a w ostatniej odsłonie wyrównali stan meczu. Po tym, Detroit zaliczyło run 10-0, ale Celtics szybko odpowiedzieli swoim (10-2) i na 2 minuty przed końcem Celtowie tracili tylko 2 oczka. Nie udało im się jednak odrobić nawet tej straty i w efekcie wciąż czekają na pierwszą wygraną sezonu.
Celtics (0-3): Olynyk 15 (8zb), Bradley 13 (8zb, 6strat), Crawford 13Pistons (2-1): Drummond 15 (12zb), Monroe 15 (10zb), Smith 15 (7zb, 6strat), Jennings 14 (4as, 4stl), Stuckey 10
Washington Wizards 93-103 Miami Heat
Heat po raz kolejny zaliczyli słaby start meczu, ale już w pierwszej kwarcie mieli run 14-0, który ostatecznie ustabilizował ich pozycję. Przez pierwszą połowę budowali przewagę, ale zespół Marcina Gortata, który rzucił buzzer-beatera pod koniec drugiej kwarty, trzymał się całkiem nieźle. W trzeciej odsłonie zaczęli się jednak strasznie gubić, tracili piłkę i w efekcie Miami zbudowało 20-punktową przewagę, które utrzymało się aż do "garbage time".
Wizards (0-3): Beal 19 (5strat), Gortat 15 (11zb), Webster 13 (7zb, 4as), Ariza 13 (7zb), Wall 11 (9as, 4zb, 5strat)Heat: James 25 (5as, 6strat), Bosh 24 (7zb), Wade 20 (5zb, 5as, 5strat)
Brooklyn Nets 86-107 Orlando Magic
Jason Kidd nie zaliczy swojego trenerskiego debiutu do udanych. Po bardzo wyrównanej pierwszej połowie, Magic przejęli kontrolę w trzeciej kwarcie, zdobywając sporą przewagę. Bohaterem drugiej połowy dla Orlando był Victor Oladipo, który pracował ciężko po obu stronach parkietu i dał drużynie 20-punktowe prowadzenie, którego nie oddali aż do końca. Brooklyn przegrał walkę na deskach 54-42.
Nets (1-2): Lopez 21 (6zb, 5blk), Pierce 16 (7zb)Magic (2-2): Oladipo 19 (6zb, 4as, 7strat), Vucevic 19 (12zb), Nicholson 17 (11zb), Afflalo 16 (8as, 6zb), Nelson 11 (5as), Harkless 10 (5zb)
Phoenix Suns 96-103 Oklahoma City Thunder
Sztab szkoleniowy Thunder zaszokował wszystkich kibiców wczoraj wieczorem wiadomością, że na mecz z Suns wróci Russell Westbrook, który planowo miał odpoczywać prawie cały listopad. Mimo widocznej różnicy na parkiecie, Phoenix trzymali się bardzo dobrze, a nawet byli na prowadzeniu przez połowę czwartej kwarty. Kilkanaście minut wcześniej boisko z kontuzją kostki opuścił Goran Dragic. Ostatecznie jednak duet Westbrook-Durant dał sobie radę w końcówce i spowodował pierwszą porażkę sezonu dla Suns.
Suns (2-1): Bledsoe 26 (14as, 7zb, 8strat), Green 21 (8zb), Frye 19 (5zb), Dragic 10Thunder (2-1): Durant 33 (10zb), Westbrook 21 (7as, 4zb), Jackson 10 (5as, 4zb), Ibaka 9 (10zb)
Minnesota Timberwolves 109-100 New York Knicks
Leśne Wilki zdominowały pierwszą kwartę w MSG, wygrywając ją 40-19. W drugiej i trzeciej odsłonie niewiele stracili ze swojej przewagi. Knicks w czwartej kwarcie zdołali odrobić stratę i zbliżyć się nawet na 2 punkty, ale i to nie wystarczyło na znakomicie dysponowanych na początku sezonu Timberwolves. Knicks aż 32 rzucali za trzy, trafili tylko 9 prób.
Timberwolves (3-0): Love 34 (15zb, 5as), Martin 30, Pekovic 11 (12zb), Brewer 10Knicks (1-2): Anthony 22 (17zb, 5strat), World Peace 17 (4zb), Bargnani 14, Shumpert 12 (6zb), Chandler 10 (9zb), Felton 8 (12as, 3stl)
Atlanta Hawks 103-105 Los Angeles Lakers
Lakers prowadzili 17 punktami w trzeciej kwarcie, ale pokpili sprawę w czwartej i za sprawą Kyle'a Korvera i innych Jastrzębi, Atlanta wróciła do gry. Hawks walczyli, aż wyrównali stan meczu na 35 sekund przed końcem meczu. Na szczęście Los Angeles Pau Gasol został sfaulowany i trafił dwa kluczowe rzuty wolne, które przesądziły o wygranej wobec bloku Hiszpana na Korverze w ostatniej sekundzie meczu.
Hawks: Korver 22 (4as), Millsap 14 (7zb), Teague 14 (6zb, 4as), Scott 13 (5zb), Horford 12 (16zb), Schroeder 10 (4as)Lakers: Henry 18, Gasol 16 (13zb), Nash 13 (6as), Young 13 (4zb, 4as), Kaman 10 (5zb)
Mecze w nocy z 4 na 5 listopada:1:00 Minnesota @ Cleveland1:00 Golden State @ Philadelphia2:00 Boston @ Memphis4:30 Houston @ LA Clippers MECZ DNIA