Debiut Gortata, słaba kontynuacja Heat i Lakers
Washington Wizards nie podołało Detroit Pistons w debiucie Marcina Gortata, a zwycięzcy poprzedniego dnia, Miami Heat i Los Angeles Lakers przegrali swoje mecze back-to-back.
Jedynym zespołem z bilansem 2-0 jest Indiana, która wygrała z zupełnie przebudowanym zespołem z Nowego Orleanu.
MVP dnia: Michael Carter-Williams (76ers) - 22 punkty, 12 asyst, 7 zbiórek, 9 przechwytów, 4/6 za trzy punkty
Liderzy indywidualni:Punkty: 42 - Kevin Durant (Thunder)Zbiórki: 26 - Dwight Howard (Rockets)Asysty: 13 - LeBron James (Heat)Bloki: 5 - Tyson Chandler (Knicks), Roy Hibbert (Pacers)Przechwyty: 9 - Michael Carter-Williams (76ers)
Brooklyn Nets 94-98 Cleveland Cavaliers
Dość nieoczekiwanie na ławce Cavaliers pojawił się Andrew Bynum. Jeszcze bardziej niespodziewane było to, że pojawił się na parkiecie. Dwukrotny mistrz NBA zameldował się na 7 minut, ale musi jeszcze wejść w rytm meczowy (1/5 z gry, 3 zbiórki). Kevin Garnett w swoim debiucie w stroju Nets wyprzedził Reggiego Millera i jest obecnie na 14. miejscu na liście najlepszych strzelców w historii ligi. Spotkanie było dość wyrównane, ale w trzeciej kwarcie Cavs odskoczyli na kilka oczek. W ostatniej minucie przy remisie rzut z półdystansu trafił Anderson Varejao, a wyrównać nie zdołał ani Joe Johnson ani Paul Pierce
Nets: Lopez 21 (5zb, 4 blk), Pierce 17 (4zb), Terry 14, Johnson 13 (5as)Cavaliers: Thompson 18 (9zb), Irving 15 (9as, 7zb, 4/16 z gry), Jack 12, Varejao 11 (8zb), Waiters 11, Miles 10
Miami Heat 110-114 Philadelphia 76ers
Przed meczem Sixers uhonorowali ostateczne odejście Allena Iversona z NBA. Miami Heat pozbawieni Dwyane'a Wade'a nie grali dobrze. W pierwszej połowie tracili już 22 punkty, ale LeBron James i Ray Allen doprowadzili do tego, że mistrzowie NBA rozpoczynali 3 kwartę przy 9-punktowym prowadzeniu. Wtedy do akcji wkroczyły młode wilki w postaci Evana Turnera oraz Michaela Cartera-Williamsa, który swój pierwszy mecz w NBA będzie pamiętał na długo. Przed tym spotkaniem Heat wygrali 15 kolejnych pojedynków z 76ers.
Heat: James 25 (13as, 4zb), Bosh 22 (10zb), Allen 19 (6zb), Chalmers 16 (5zb, 4as), Lewis 11 (5as), Cole 1076ers: Turner 26 (5as, 4zb), Hawes 24 (9zb), Carter-Williams 22 (12as, 7zb, 9stl), Wroten 14 (4zb), Young 10 (6zb, 5 strat)
Boston Celtics 87-93 Toronto Raptors
Poprzedni sezon zakończył się właśnie spotkaniem tych drużyn wówczas Raptors wygrali 26 punktami. Wczoraj nie było tak łatwo, ale rezultat był ten sam. Po bardzo równych trzech kwartach, w ostatniej Celtom nie wystarczył Jeff Green, a Raptors wygrywają pierwszy mecz sezonu. Toronto wygrało walkę na tablicach 48-33.
Celtics: Green 25 (5zb), Bass 17, Faverani 13Raptors: Gay 19 (8zb, 5strat), Johnson 13, DeRozan 13 (5strat), Lowry 11 (8as)
Washington Wizards 102-113 Detroit Pistons
Po raz pierwszy mogliśmy obejrzeć Marcina Gortata w trykocie Wizards. Na razie wszedł z ławki, ale to powinno się niebawem zmienić. Detoit używając swoich trzech wysokich graczy Smith, Monroe, Drummond kontrolowało niedużą przewagę od początku do końca spotkania. Dobry mecz w wykonaniu powracającego Chaunceya Billupsa pod nieobecność Brandona Jenningsa. "Tłoki" rzucały 50% z gry.
Wizards: Ariza 28 (10zb), Wall 20 (11as), Beal 17, Nene 12Pistons: Monroe 24 (16zb, 5strat), Smith 19 (5zb, 5as), Bynum 19 (5as), Billups 16 (5as, 4/5 za trzy), Drummond 12 (8zb)
Milwaukee Bucks 83-90 New York Knicks
Knicks dość oczekiwanie przejęli kontrolę już na początku spotkania, prowadząc 25 punktami po pierwszej połowie. W drugiej pokpili sprawę. Po rzetelnej grze, Milwaukee powróciło do gry w trzeciej kwarcie, a w czwartej wyrównali stan spotkania na 80-80 na 4:30 do końca meczu. Wtedy jednak z kolei pogubili się goście. Ostatecznie Knicks uratowali spotkanie, ale popełnili 22 straty (Milwaukee zrobili ich 23).
Bucks: Neal 16 (5as), Butler 14 (4zb, 7strat), Pachulia 13 (11zb), Mayo 13 (5zb), Ilyasova 10Knicks: Anthony 19 (10zb), Felton 18, Shumpert 16 (4zb), Chandler 10 (6zb, 5blk, 5strat)
Charlotte Bobcats 83-96 Houston Rockets
Kibice w Houston nie mogli narzekać na pierwszy mecz swoich ulubieńców. Kevin McHale zdecydował się zastąpić Lina w pierwszej piątce Patrickiem Beverley oraz ustawić Omera Asika w parze z Dwightem Howardem. Jak się okazało miało to sens. Howard w pierwszym meczu wyrównał swój rekord kariery w zbiórkach, a nowo wyglądające Houston udało się wygrać pierwsze spotkanie. Wygrali również walkę na tablicah 54-37 oraz zatrzymali Charlotte na 37% z gry.
Bobcats: McRoberts 15 (4zb), Sessions 14, Jefferson 13 (8zb), Walker 12 (5as, 4stl), Henderson 11Rockets: Harden 21 (5as, 5strat), Garcia 19, Howard 17 (26zb), Lin 16, Parsons 10
Orlando Magic 115-120 Minnesota Timberwolves (OT)
Magicy sprawili nielada kłopot Leśnym Wilkom. Powracający Kevin Love uratował zespół przed porażką trójką w końcówce regulaminowego czasu gry. W dogrywce to właśnie gospodarze okazli się lepsi przy dużej pomocy nowego nabytku, Kevina Martina, który był już trenowany przez Ricka Adelmana. Magic przegrali drugi mecz sezonu.
Magic: Afflalo 28 (9zb, 5as), Vucevic 22 (16zb), Nelson 18 (8as, 6zb), Oladipo 14 (6zb, 4as), Nicholson 13 (7zb), Moore 10Timberwolves: Love 31 (17zb, 4as), Martin 23, Brewer 16, Rubio 13 (11as, 6zb), Pekovic 11 (7zb), Barea 11 (4as), Cunningham 10 (6zb)
Indiana Pacers 95-90 New Orleans Pelicans
Pelikany bardzo dobrze zaczęły spotkanie, kompletnie nic sobie nie robiąc z wicemistrzów konferencji wschodniej. Po pierwszej połowie prowadzili 14 punktami, ale wszystko roztrwonili w następnych odsłonach meczu. Paul George przejął kontrolę nad spotkaniem, a rezultat przesądził George Hill trójką na 30 sekund do końca meczu, która dała 4-punktowe prowadzenie Pacers.
Pacers: George 32 (6zb, 5as), Hill 19 (4as), Stephenson 16 (8zb, 4as), West 12 (7zb, 5as)Pelicans: Gordon 25, Holiday 24 (7zb, 5as), Davis 20 (12zb)
Atlanta Hawks 109-118 Dallas Mavericks
Monta Ellis zaskoczył wszystkich swoją skutecznością (11/17 z gry) w swoim debiucie jako członek Mavericks. Mimo tego Jastrzębie były ciągle bardzo blisko aż do ostatniej kwarty. W niej Dallas trafiło 7 z 8 rzutów za trzy punkty, co pozwoliło Mavs na wygranie pierwszego spotkania w sezonie. Hawks zebrali z tablic tylko 33 piłki, a Mavericks rzucali ze skutecznością 57%.
Hawks: Teague 24 (9as, 4stl, 6strat), Millsap 20 (5zb), Martin 17, Carroll 14 (7zb), Horford 11 (5zb, 5stl, 4blk)Mavericks: Ellis 32 (8as, 4zb, 7strat), Nowitzki 24 (5zb, 4as), Carter 21 (4zb), Marion 12 (8zb)
Memphis Grizzlies 94-101 San Antonio Spurs
Już w drugim dniu rozgrywek te drużyny miały okazję do rewanżu za finał konferencji wschodniej. Najważniejszym momentem meczu była druga kwarta, gdy Spurs zaliczyli run 20-0, zatrzymując Grizzlies na 2 trafionych rzutach z gry w tejże odsłonie spotkania. Grizzlies nie mieli większych szans na wygranie tego meczu, ale przynajmniej zbliżyli się do wicemistrzów NBA na 7 punktów, Tim Duncan opuścił mecz w trzeciej kwarcie po mocnym uderzeniu Tony'ego Allena w klatkę piersiową.
Grizzlies: Allen 15, Gasol 14 (9zb), Conley 14 (7as), Pondexter 13, Miller 11Spurs: Leonard 14 (7zb), Diaw 14 (4zb), Parker 13 (9as), Ginobili 12 (5as, 4zb), Mills 12, Splitter 11 (8zb)
Oklahoma City Thunder 101-98 Utah Jazz
Niespodziewanie dużo kłopotów sprawili Utah swoim wczorajszym rywalom. To była jednak noc jednego aktora. Kevin Durant zdobył 42 punkty, trafiając 22 z 24 rzutów wolnych, w tym dwa na 6 sekund przed końcem bardzo wyrównanego spotkania. Gordon Hayward próbował przedłużyć mecz o dogrywkę, lecz nie udało się. Mimo świetnej skuteczności z linii, Durant przestrzelił 15 z 24 rzutów z gry oraz 6 z 8 za trzy punkty.
Thunder: Durant 42 (6zb, 5strat), Jackson 14 (5stl), Sefolosha 14 (4zb)Jazz: Burks 24 (6zb, 6as), Favors 15 (9zb. 5as, 6strat), Kanter 14 (10zb), Harris 13 (4zb), Hayward 12 (5as, 4zb), Jefferson 10
Portland Trail Blazers 91-104 Phoenix Suns
Jak na razie pomysł Jeffa Hornacka z graniem dwoma rozgrywającymi dobrze się sprawdza. Przynajmniej w batalii z Trail Blazers. Nareszcie wzmocniona ławka Portland zdobyła tylko 12 punktów, podczas gdy Aldridge i Lillard mieli razem 60 oczek. W trzeciej kwarcie Phoenix zaliczyło run 12-0, który ustawił resztę meczu. Suns wygrywa pierwszy mecz sezonu bez Marcina Gortata.
Trail Blazers: Lillard 32 (4zb), Aldridge 28 (4zb)Suns: Dragic 26 (9as, 6zb), Bledsoe 22 (7zb, 6as), Plumlee 18 (15zb), Tucker 18 (5zb)
Denver Nuggets 88-90 Sacramento Kings
Mecz zgromadził wiele znanych twarzy, z powodu pozostania Sacramento Kings w stolicy Kalifornii. Przed pełną publicznością DeMarcus Cousins miał okazję pokazać dlaczego władze klubu przedłużyły z nim kontrakt. Wykorzystał ją w stu procentach. Mimo to, Nuggets pozostawali w grze, ale ostatnich rzutów nie trafili ani Ty Lawson ani Randy Foye.
Nuggets: Lawson 20 (8as, 5zb), Hickson 12 (9zb, 4blk), Foye 12 (5zb), Miller 12, Mozgov 10Kings: Cousins 30 (14zb), Vasquez 17 (4as), Thomas 16 (5as, 4zb)
Los Angeles Lakers 94-125 Golden State Warriors
Rezerwy Lakers nawet w takiej formie jak przedwczoraj nie miały najmniejszych szans z świetnie dysponowanymi Wojownikami. Golden State dominowało po obu stronach parkietu budując swoją przewagę przez cały czas. Klay Thompson pobił rekord kariery i zdobył 38 punktów, nie grając ani minuty w czwartej kwarcie. Warriors trafili 15 z 27 rzutów zza łuku.
Lakers: Henry 14 (4zb), Meeks 14, Gasol 12 (7zb), Farmar 12 (5as), Kaman 11 (4zb), Johnson 11, Blake 10 (4as)Warriors: Thompson 38, Lee 24 (8zb, 5 as), Douglas 13 (4as, 4zb), Curry 10 (6as, 4zb)
Mecze z nocy 31 października na 1 listopada:1:00 New York Knicks @ Chicago Bulls MECZ DNIA3:30 Golden State Warriors @ Los Angeles Clippers MECZ DNIA