Stelmet bezradny na inaugurację

Dodano: 18 października 2013 23:40
Stelmet bezradny na inaugurację
Adam Popek, Informacja własna
Obraz własny
Zupełnie nie wyszedł zielonogórzanom początek przygody z rozgrywkami Euroligi. Podopieczni Mihailo Uvalina musieli uznać wyższość Bayernu Monachium, który jeszcze w trakcie pierwszej połowy wyraźnie zaznaczył swoją wyższość. Dla gospodarzy najwięcej punktów zdobył Przemysław Zamojski. Tego dnia kibice w Winnym Grodze nie będą dobrze wspominać. Ich ulubieńcy mimo ogromnych chęci i motywacji gładko ulegli bawarskiemu rywalowi. Przede wszystkim nie upilnowali oni liderów niemieckiej drużyny. Nihad Dedović zdecydowanie za często miał otwartą drogę do kosza, efektem czego przed przerwą dystans pomiędzy obiema stronami wynosił 20 „oczek”, Potem mistrzowie Polski zaprezentowali nieco lepsze oblicze, lecz generalnie nic nie wskórali. Prowadzony przez Svetislava Pesicia team mądrze prowadził grę zachowując bezpieczny dystans uzyskany wcześniej. Duża w tym zasługa Chevona Troutmana, który również dawał się mocno we znaki defensorom Stelmetu. Zawiódł Christian Eyenga, zaledwie raz umieszczając piłkę w koszu. Bez jego wsparcia zespół miał zdecydowanie cięższe zadanie, bowiem na połowie oponenta brakowało kogoś kto czasem nawet indywidualnie przejąłby ciężar odpowiedzialności. Finalnie wynik brzmiał 73:94. Stelmet Zielona Góra - Bayern Monachium 73:94 (16:23, 12:25, 23:18, 22:28) Stelmet: Przemysław Zamojski 11, Erving Walker 11, Craig Brackins 9, Łukasz Koszarek 7, Aaron Cel 7, Vladimir Dragicevic 7, David Barlow 6, Adam Hrycaniuk 6, Christian Eyenga 2. Bayern: Chevon Troutman 19, Nihad Dedovic 17, Boris Savovic 15, John Bryant 13, Malcolm Delaney 10, Heiko Schaffartzik 7, Yassin Idbihi 6, Bryce Taylor 4, Lucca Staiger 3 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp