Nate Robinson fanem Messiego
Nowy nabytek Denver Nuggets postanowił w nowym sezonie grać z numerem 10 by uczcić swojego ulubionego piłkarza.
Kto by pomyślał. Zbudowany jak linebacker zawodnik wygląda raczej na fana futbolu amerykańskiego niż tego zwanego przez amerykanów "soccerem". Robinson wciągnął się w ten sport po wielu nocach spędzonych przy grze FIFA 13. Najpierw grał, z czasem zaczął oglądać. - Messi to najmniejszy piłkarz, który potrafi grać, a ja jestem najniższym koszykarzem, który potrafi grać - powiedział Robinson.
Do tej pory Robinson występował z numerami 2,3 i 4. W Chicago grał z "dwójką" i był pod wrażeniem swoich wyników. Stwierdził, że za tym numerem kryje się coś specjalnego. W Denver ten numer należy do Alexa Englisha, legendarnego zdobywcy punktów (średnia z kariery prawie 22 punkty na mecz). W Chicago English prowadził Robinsona w kilku meczach przedsezonowych. Jego średnia z tych spotkań? 22 punkty.