Wyjątkowi mistrzowie - Dj Mbenga
Spojrzenie na zawodników, którzy nigdy nie byli najlepsi w swoich drużynach, ale mieli to „coś” i zapamiętamy ich nie tylko jako mistrzów NBA, ale także wyjątkowych ludzi.
Co tydzień będziemy przybliżać sylwetkę jednego gracza z mistrzowskiej drużyny, od tego sezonu w dół. W tym tygodniu mistrz NBA z roku 2010 – Dj Mbenga.
W szatni Lakers znany był jako Congo Cash. Pseudonim nadał mu Kobe Bryant – na treningu Mbenga był maszyną do zdobywania punktów. W NBA jego najwyższa średnia za sezon wynosiła 2.7 punktu na mecz, a w swoim najlepszym meczu zdobył ich 11. Podobno kiedyś pokonał w konkursie za trzy Jordana Farmara i Dereka Fishera. Albo Mbenga wypalał się podczas meczów albo był najprawdziwszym graczem drużynowym w lidze. Podobno nie lubił rzucać, bardziej interesowały go zbiórki, bloki i walka o piłkę. Sam przyznał, że czarny pas w judo pomógł mu jedynie utrzymać dyscyplinę w życiu, jednak na pewno wiedział jak wykorzystać siłę przeciwnika pod tablicami. Mbenga był twardym graczem o wielkiej wrażliwości i miękkim sercu. Podczas playoffs w 2006 roku, Mbenga ruszył w kierunku trybun, kiedy zobaczył, że fani zaczepiają żonę trenera jego ówczesnej drużyny, Dallas Mavericks. Pomimo szczerych intencji, NBA odsunęła go na sześć spotkań. Przez to nie zagrał w swoich pierwszym finałach. Na szczęście trzy (i cztery) lata później dostał swoją szansę. Szkoda, że od dwóch sezonów nie mamy przyjemności oglądać go w NBA i słyszeć jak publiczność skanduje „MVP” kiedy stoi na linii rzutów osobistych. Jego droga do ligi była trudna, podobnie jak większość życia ciemnoskórego środkowego.Pochodzący z Kongo Mbenga jest reprezentantem Belgii. W tym kraju znalazł azyl, po tym gdy doszło do przewrotu w jego ojczyźnie. Ojciec Mbengi trafił do więzienia. Wynegocjował jednak, że jego synowie opuszczą kraj. Brat Mbengi przekupił pracownika lotniska, Didier wsiadł do pierwszego możliwego samolotu. W ten sposób otrzymał azyl w Belgii. W obozie dla uchodźców wypatrzył go pewien belgijski koszykarz. Nauczył młodego Didiera podstaw tego sportu, z czasem stając się jego mentorem. Mbenga zaczął grać w lidze belgijskiej. Po trzech latach sięgnęli po niego Dallas Mavericks. Po kolejnych trzech latach trafił do Warriors, skąd zwolniono go po pół roku. Los Angeles Lakers podpisali z nim kontrakt na 10 dni. Został tam na – niespodzianka – trzy lata. Zdobył dwa mistrzostwa NBA. Po roku w New Orleans Hornets, Mbenga trafił do Chin. Obecnie reprezentuje drużynę Barako Bull Energy Cola z Filipin.