Wakacyjna tradycja – co zrobi Dwight?
Trzeci rok z rzędu jesteśmy świadkami sagi transferowej Dwighta Howarda.
Dwa lata temu delikatnie zastanawiał się czy odejść. Rok temu co chwilę zmieniał zdanie, przy okazji przyczyniając się do zwolnienia Stana Van Gundy'ego i upadku Sixers. Teraz czas na trzecią część naszej ulubionej sagi. I nie, nie jest to nawet „Zmierzch”.
Dwight Howard ma ogłosić swoją decyzję 10 lipca. Według przepisów NBA D12 może przedłużyć kontrakt z Lakers już 1 lipca, za to 10 lipca może podpisać z inną drużyną. Jak na razie nie wiadomo czy ogłosi swoją decyzję na ESPN. Na pewno jednak będzie chciał trzymać wszystkich wnapięciu, dlatego odwleka decyzję do 10.
Kobe Bryant już zapowiedział poważną rozmowę z Howardem. Black Mamba chce mieć ostatnie słowo z Dwightem i wytłumaczyć mu co to znaczy być ostoją Lakers. Drużyna z LA wykupiła miejsca na kilku billboardach i namawiają go do zostania. Środkowy podobno nie jest zadowolony ze stylu gry Lakers i trenera D'Antoniego. Poważną konkurencją dla Lakers mogą okazać się Houston Rockets. Kevin McHale sam był podkoszowym zawodnikiem, może zatem lepiej wiedzieć jak wykorzystać Howarda. Pozyskany pół roku temu skrzydłowy Thomas Robinson został sprzedany do Portland, przez co Rockets mogą zaoferować Howardowi czteroletni kontrakt wart nawet 88 milionów dolarów.