Chris Bosh mówi: „pazie na razie”.

Dodano: 20 czerwca 2013 11:38
Chris Bosh mówi: „pazie na razie”.
Łukasz Muniowski, Informacja własna
WikiMedia

Środkowy miał jasny przekaz dla kibiców, czy raczej osób, które kupiły bilety na mecz Miami Heat i wyszły z hali na minutę przed końcem spotkania. Według reportera Toronto Sun Bosh powiedział: „nie wracajcie”.

Kibice Miami Heat nie mają najlepszej opinii w NBA. Pomimo posiadania jednej z najlepszych drużyn w lidze, frekwencja pozostawia wiele do życzenia.

W sezonie trudno o zapełnienie liczącej prawie 20 tysięcy miejsc hali. Interesują ich jedynie playoffy, ewentualnie mecze ze znanymi drużynami. Nie widać w nich tej miłości do klubu, którą czuć np. na meczach Toronto Raptors. Były zawodnik tej drużyny miał pełne prawo zdenerwować się na niewiernych kibiców. Dwa tysiące – tylu fanów opuściło halę przed końcem spotkania.

San Antonio prowadziło 94-89, do końca spotkania pozostawało 28.2 sekundy. Żółta taśma zaczęła otaczać parkiet, trofeum mistrzowskie czekało w korytarzu. Kibice Heat nie chcieli uczestniczyć w święcie przeciwników. Nie chcieli również podziękować za wyjątkowy sezon, 27 zwycięstw z rzędu, niesamowitą serię finałową. Stracili kolejny dowód na to, że NBA to liga „where amazing happens”. Dla nich ważniejszy był szybki powrót do domu. Co ciekawe, gdy Heat wyrównali, ci sami kibice chcieli wrócić do American Airlines Arena. Odmówiono im wejścia, musiała interweniować policja. Według Bosha lepiej będzie jeśli na mecz numer siedem zostaną w domach.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp