Jason Kidd bardzo blisko Nets
Niecały miesiąc po tym jak jego New York Knicks odpadli z walki o mistrzostwo, a Kidd zakończył karierę zawodniczą, jego rozmowy z Brooklyn Nets wchodzą w decydują fazę.
Niebawem okaże się czy zobaczymy przyszłego członka Hall of Fame jako trenera.
Wszystko wskazuje na to, że Jason Kidd wróci do drużyny, którą jako zawodnik dwukrotnie doprowadził do finałów NBA. Po części to ukłon w stronę zasług niedoświadczonego trenera, po części sygnał dla obecnego rozgrywającego, Derona Williamsa. W zeszłym roku Kidd namawiał młodszego kolegę by dołączył do jego Dallas Mavericks. Ruchy transferowe ekipy z Brooklynu przekonały Williamsa do pozostania, Kidd natomiast wybrał Nowy Jork.
Kidd zakończył karierę po tym sezonie. Grał w czterech drużynach, jest dziesięciokrotnym uczestnikiem meczu gwiazd, pięć razy był w najlepszej piątce NBA, cztery razy w najlepszej piątce obrońców. W ciągu kariery słynął z drużynowej gry, o czym świadczy drugie miejsce na liście najlepiej podających w historii ligi. W 2011 roku wreszcie został mistrzem NBA.
Jeden z najlepszych rozgrywających XXI wieku jako asystentów widziałby Lawrence'a Franka i Tima Grugicha. Frank to dawny asystent, a później pierwszy trener Nets. W ostatnim sezonie prowadził Detroit Pistons. Grugich był konsultantem George'a Karla w Denver Nuggets. Kontrkandydatem Kidda jest Brian Shaw, kuszony również przez LA Clippers.