Clippers chcą zatrudnić Briana Shawa.
Były zawodnik m. in. Miami Heat i Orlando Magic, trzykrotny mistrz NBA z Los Angeles Lakers i asystent Phila Jacksona w kolejnych dwóch mistrzostwach drużyny z Kalifornii jest od 2011 roku zastępcą Franka Vogela w Indianie Pacers.
Może on wrócić do LA. Ale Lakers nie potrzebują trenera. Bardzo poszukują go za to Los Angeles Clippers. Jego głównym rywalem na to stanowisko jest wciąż nieznający swojej przyszłości w Memphis Lionel Hollins.
Miesiąc temu zarząd Clippers zaczął przyglądać się kilku trenerom, których chcieliby mieć w swojej drużynie. Byli to Brian Shaw, Lionel Hollins, Byron Scott, Alvin Gentry, George Karl i ... Jeff Van Gundy. Kandydaci powoli się wykruszali, na placu boju pozostali pierwsi dwaj panowie.
Jeżeli Clips są zainteresowani w zatrudnianiu Shawa muszą się spieszyć. Chrapkę na niego mają również Brooklyn Nets. Lionel Hollins nie chce opuszczać Memphis, ale teraz wszystko jest w rękach "góry" klubu z miasta Elvisa.