Finał Konferencji Zachodniej: (5)Memphis Grizzlies vs (2)San Antonio Spurs
Po 82 grach sezonu zasadniczego i dwóch wyczerpujących rundach play-off na placu boju pozostały dwie drużyny z Konferencji Zachodniej.
Z jednej strony doświadczona ekipa San Antonio Spurs. W pierwszej rundzie łatwa wygrana(4-0) z drużyną Los Angeles Lakers. W półfinale konferencji wygrana 4:2 z największą niespodzianką tych playoffów, Golden State Warriors. Drużyna Gregga Popovicha jest drugi sezon z rzędu w półfinale NBA i po raz ósmy w ciągu ostatnich 15 lat.
Po przeciwnej stronie – Memphis Grizzlies. Ich 56 zwycięstw w sezonie regularnym było największą ilością wygranych w historii klubu. Lionel Hollins potrafił przenieść te sukcesy również do fazy gier posezonowych. Po dwóch porażkach w Staples Center, kolejne cztery wygrane z ekipą Vinnyego Del Negro i awans do półfinału konferencji. Tam już czekali wicemistrzowie NBA. Jednak bez Westbrooka to nie ta sama ekipa. Skrzętnie wykorzystały to „Miśki” z Memphis, wygrali serię 4:1 i osiągnęli największy sukces w historii klubu.
Zapewne czeka nas walka do upadłego i gra na wysokim poziomie!
Bilans spotkań między obiema drużynami w sezonie zasadniczym: 2:21 grudnia 2012: San Antonio Spurs 99-95 Memphis Grizzlies (dogr.)11 stycznia 2013: Memphis Grizzlies 101-98 San Antonio Spurs (dogr.)16 stycznia 2013: San Antonio Spurs 103-82 Memphis Grizzlies1 kwietnia 2013: Memphis Grizzlies 92-90 San Antonio Spurs
Bilans w play-off:Memphis Grizzlies 8-3San Antonio Spurs 8-2
Terminarz:Game 1: 19 maja (niedziela) 21:30Game 2: 21 maja (wtorek) 3:00Game 3: 25 maja (sobota) 3:00Game 4: 27 maja (poniedziałek) 3:00*Game 5: 29 maja (środa) 3:00*Game 6: 31 maja (piątek) 3:00*Game 7: 2 czerwca (niedziela) 3:00
O tym mówi każdy…
Pomimo tego, że zwycięstwo w tej serii nie zapewni mistrzostwa NBA, to na parkiecie będzie walka na całego.
„To nie będzie ładny pojedynek” – powiedział Tim Duncan. Dodał również, że to będzie po prostu pojedynek dwóch ekip i każda z nich będzie chciała narzucić własny styl gry.
Spurs i Grizzlies są jedynymi drużynami z konferencji zachodniej, które są w najlepszej szóstce ekip broniących w fazie play-off. Biorąc pod uwagę, że pokonali oni takie drużyny jak Clippers, Warriors i Thunder (wszystkie te drużyny w TOP6 w rankingu ofensywny w play-off), ich zaangażowanie w defensywie robi jeszcze większe wrażenie.
Teraz przed obiema ekipami stoi szereg wyzwań ofensywnych, którym muszą sprostać.„Wiem, że Memphis mają wspaniały sezon. Wraz z Indianą i Miami, mogą spierać się który zespół jest lepszy w defensywie” – stwierdził Gregg Popovich.„Są waleczni i utalentowani. Czeka nas trudne wyzwanie aby im sprostać. Wiem o tym” – zakończył swoją wypowiedź w stacji FOX Sports.
Cztery pojedynki między obiema drużynami w sezonie regularnym przyniosły w sumie tylko dwukrotnie zdobycz powyżej 100 punktów. Po jednym razie dla Spurs i Grizzlies. Dodatkowo w dwóch z czterech meczów potrzebne były dogrywki, aby wyłonić zwycięzców.
O tym nikt nie mówi…
Po czwartkowym spotkaniu między drużynami Golden State i San Antonio, sztaby trenerskie zaczęły przygotowania do finałów konferencji. Robią wszystko aby zawodnicy wiedzieli co muszą robić, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Zarówno Grizzlies i Spurs potwierdziły swoją pozycje wśród elity ligi. Obie drużyny niecierpliwie czekają na otwarcie rywalizacji w swoich halach. Zarówno w AT&T Center, jak i w FedEx Forum zawodnicy będą mogli liczyć na swoich kibiców.
Jednak żadna z ekip nie miała swojego przedstawiciela w rankingu najlepiej sprzedających się koszulek graczy. Jeśli chodzi o koszulki klubów to w TOP10 znalazła się tylko drużyna z Teksasu. Zaledwie na 9 miejscu.
Jest to dość dziwne biorąc pod uwagę to, że Spurs są jedną z najbardziej utytułowanych ekip po 1998 roku (cztery tytuły). Spurs wedle rankingu brali udział w trzech z sześciu najniżej ocenianych finałów NBA i finale, który miał najmniejszą oglądalność. Był to rok 2007 i debiut w finałach Lebrona Jamesa.
Kluczowy match-up: Mike Conley vs. Tony Parker
Pojedynek ten będzie jednym z wielu. Jednak może on najbardziej wpłynąć na losy całej serii. Pojedynek weterana, który bardzo powoli zbliża się do końca kariery i gracza, który cały czas się rozwija i „jest w gazie” w tych play-offach.
Parker ma przewagę w bezpośrednim starciu (pięciokrotny wybór do Meczu Gwiazd, trzy mistrzowskie pierścienie i nagroda MVP Finałów 2007). 31-letni Francuz jest motorem napędowym Spurs w fazie play-off. Najlepszy strzelec (22,4 punktu) i najlepszy asystujący (6,3) ekipy Gregga Popovicha.
Mimo pewnych problemów ze skutecznością (38,5 %), Mike Conley zdobywa średnio 17,6 punktów w meczu. Poza zdobywaniem punktów dobrze asystuje – 7,6 asysty/mecz (przy 1,9 strat) i przechwytuje piłki (1,6 przechwytu). Prawie do perfekcji opanował pick-and-rolle z Marciem Gasolem, ale również mądrze egzekwuje zagrywki na czym korzysta cały zespół.
Tak jak wspomniałem jest to jeden z urokliwych matchupów (Duncan vs Gasol/Randolph, Ginobili vs Allen, Leonard vs Prince) w tej serii, który wart będzie uwagi każdego kibica NBA.
Nie zapominając o....
Będzie to drugie spotkanie między obiema drużynami w fazie play-off w ciągu ostatnich trzech lat.
W 2011 roku, Memphis zapisało się w historii całej ligi. Grizzlies awansując do rozgrywek posezonowych z ósmego miejsca pokonało w pierwszej rundzie rozstawionych z numerem 1 – San Antonio Spurs. Było to pierwsze zwycięstwo ekipy z ósmego miejsca nad „jedynką” od 2003 roku.
To prawda, niektóre twarze się zmieniły od tamtego czasu.
Leonard studiował na uczelni San Diego, a Tiago Splitter był żółtodziobem, którego rola ograniczała się w zasadzie do „przybijania piątek” schodzącym na ławkę zawodnikom. Obecnie, ci dwaj gracze są jednymi z ważniejszych kart w talii Popa. Są zawodnikami, których najlepiej ocenia się za dwie pierwsze rundy tych play-off.
Memphis również dodali coś do swojego arsenału. Pięć tygodni przed zamknięciem okienka transferowego udało im się zakontraktować Tayshauna Prince’a. Udało im się również znaleźć odpowiednich graczy na ławce rezerwowych. W odpowiednich momentach grę „ciągną” Jerryd Bayless (8,9 punktu/mecz) i Quincy Pondexter (6,5 punktu/mecz).
Mała przepowiednia: Memphis Grizzlies 2-4 San Antonio Spurs
Gracze z Memphis muszą spowodować, aby gracze Spurs nie mieli komfortowych warunków do gry. „Miśki” muszą skupić się na grze obronnej. Są zdolni do bardzo dobrej defensywy ponieważ mają w składzie jednego z graczy najlepszej piątki obrońców (Tony Allen) i najlepszego obrońcę w tym sezonie (Marc Gasol).
Zatrzymanie penetracji Parkera jest kluczowym elementem, ale nie może się odbywać kosztem obrony na obwodzie. Tam będą już czekali m.in. Ginobili i Leonard. Jeżeli to nie poskutkuje w pomalowanym walczyć będzie duet Duncan – Splitter. Wolniejsze tempo w ataku umożliwi mocniejszą grę w obronie Spurs i również narzucenie własnego stylu gry.
Będzie to na pewno bardzo ciekawa seria, ale moim zdaniem czynnikiem decydującym o zwycięstwie San Antonio Spurs będzie lepsze egzekwowanie zagrywek w ataku i lepsze gra defensywa podopiecznych trenera Popovicha.