Anwil przedłuża nadzieję
Mimo iż włocławianie wystąpili bez kontuzjowanego Przemysława Frasunkiewicza to i tak zdołali pokonać na własnym parkiecie PGE Turów Zgorzelec, dzięki czemu wciąż mają szansę wyeliminować rywala, a co za tym idzie znaleźć się w finale ekstraklasy.
Sukces gospodarze zawdzięczają w dużej mierze bardzo dobrej pierwszej połowie oraz instynktowi strzeleckiemu Arvydasa Eitutaviciusa.
Anwil Włocławek - PGE Turów Zgorzelec 75:63 (25:18, 22:13, 14:20, 14:12)
Anwil: Arvydas Eitutavicius 17, Marcus Ginyard 16, Seid Hajric 14, Michał Sokołowski 9, Tony Weeden 7, Ruben Boykin 5, Nikola Jovanovic 4, Mateusz Bartosz 3
PGE Turów: Ivan Zigeranovic 14, Aaron Cel 12, Russell Robinson 9, Ivan Opacak 8, David Jackson 7, Michał Chyliński 5, Piotr Stelmach 3, Vukasin Aleksic 3, Damian Kulig 2